
Najpopularniejsze
Walka o szkoły trwa
26 lt. 2011 - 13:45 – red. wydania: torbiarczyk@rc.fm
Mieszkańcy Kokanina, Biernatek i Dębego wciąż nie mogą pogodzić się z podjęta na wtorkowej sesji decyzją władz gminy Żelazków (w powiecie kaliskim) odnośnie likwidacji ich szkół. Dlatego w piątek w Kokaninie odbyło się kolejne spotkanie w tej sprawie. Próbowano nakłonić radnych do zmiany swojej decyzji.
Mieszkańcy zapowiadają dalszą walkę o szkoły.
"Jest wiele możliwości i wariantów, aby uratować te placówki" - powiedział Radiu Centrum jeden z nauczycieli szkoły w Biernatkach, Ireneusz Bartosik:
"Okazuje się, że można sporo zaoszczędzić na wydatkach oświatowych. Dyrektorzy szkół mają takie analizy zrobione i kilkakrotnie przedstawiali je wójtowi. Można zaoszczędzić na wielu rzeczach, m.in. na etatach. To jest tylko kwestia dialogu, a nie monologu, jaki był do tej pory prowadzony. Wciąż mówi się o ekonomii, oszczędnościach i pieniądzach. Padła więc propozycja z Biernatek - a może założyć stowarzyszenie, które prowadziłoby szkołę. Gmina musiałaby jedynie użyczyć nam budynek. I jaką otrzymaliśmy odpowiedź? W żadnym przypadku! Kochani, to o co chodzi? O finanse czy może o coś innego? Chyba zdajecie sobie sprawę, że na szkołę prowadzoną przez stowarzyszenie gmina nie ponosi żadnych kosztów. Kwestia przekazania tylko szkoły i sprzętu. Myślę, że to jest wyciągnięcie ręki w kierunku ekonomii gminy. Nie wiem, skąd taka determinacja wśród was radnych? Nie wiem?"
"Trzeba się zastanowić i podejść do tego tematu naprawdę sensownie, bo zepsuć jest bardzo łatwo", dodaje mieszkaniec Kokanina, Maciej Matecki. "To co mogę zaproponować - to faktycznie audyt zewnętrzny w wykonaniu specjalistów. Tak zrobiła gmina Blizanów i dziś nie likwiduje szkół. Niech specjaliści zanalizują sytuację. Wtedy będziemy mieć przedstawione czarno na białym - jaki dana decyzja będzie mieć skutek w przyszłości. I na podstawie tego można podjąć ostateczną już decyzję."
"Proponuję wjechać do szkoły w Dębem" - mówi mieszkaniec tej wsi, Sławomir Jakubczak. "Tam czuć jeszcze świeżością. Jest to nowa szkoła, zaledwie 10-letnia. Druga sprawa - kto wygra lub kto przegra na zamknięciu tych szkół? Wszyscy przegramy! Ja przegram. Dzieci nasze przegrają. Ale i wy radni też przegracie: moralnie i jako samorządowcy przegracie."
"Myślę, że spotkaliśmy się tutaj po to, aby dowiedzieć się czegoś od naszych wspaniałych radnych. Co dalej będzie?" - pytał mieszkaniec Kokanina, Paweł Bednarek. "Wszyscy jak tu jesteśmy chcemy tylko jednego, abyście cofnęli tą wtorkową decyzję. Kto was upoważnił do tego, żeby tak głosować. Druga sprawa. Rozmawiałem z jednym z radnych Blizanowa. Powiedział mi, że ich gimbus jeździ przez Pawłówek do szkoły w Piotrowie zabierając jedynie 8 dzieci. Sam zaproponował, że ich autobus może jeździć przez Niedźwiady i Kokanin, zabierając stamtąd dzieci do szkoły w Piotrowie. Oczywiście gimbus pojedzie, ale razem z pieniędzmi, które zostałyby w gminie Żelazków!"
Decyzję Rady Gminy próbował tłumaczyć radny Wojciech Majchrzak. "Nie myślcie sobie, że my tak sobie 'hop siup' i od razu podjęliśmy decyzję" - wyjaśniał Majchrzak. "Dyskusje trwały bardzo długo i były niekiedy naprawdę nieprzyjemne. Były różne głosy w tej sprawie. Wybraliśmy jeden z wariantów. Dobry czy zły - trudno dzisiaj to ocenić. Nikt z nas nie może powiedzieć, czy będzie to dobry wariant"
- dodają mieszkańcy gminy Maciej Matecki i Paweł Bednarek oraz radny Wojciech Majchrzak. Na spotkaniu zabrakło wójta gminy Andrzeja Nowaka. Radni natomiast nie chcieli komentować całej tej sprawy. "Zostaliśmy zaproszeni tutaj, aby wysłuchać mieszkańców, a nie odpowiadać na pytania" - wyjaśnił przewodniczący gminy, Dariusz Wawrzyniak. Padły jednak deklaracje, że zastanowią się jeszcze nad swoją decyzją i do tematu na pewno powrócą.
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Bez czego szpital ?
6 st. 2012 - 11:26 – red. wydania: wojtys@rc.fm
20 z 36 poradni specjalistycznych, które działały do tej pory w kaliskim Szpitalu przy ul. Poznańskiej nie otrzymało na ten rok kontraktu*. Wg rzecznika kaliskiego szpitala Pawła Gawrońskiego, placówka spełniła wszystkie wymagania, negocjacje były pomyślne, miało być też 30 % więcej pieniędzy na poradnie. W piątek przed północą okazało się jednak, że Narodowy Fundusz Zdrowia zmienił zdanie.
„Te poradnie mają bardzo specjalistyczny zakres, będą to sytuacje dramatyczne. Np. nie mamy kontraktu dla poradni chirurgii szczękowej. Najbliższa jest w Poznaniu. Kontraktu nie otrzymała poradnia neonatologiczna. Rodzice będą musieli jeździć z wcześniakami np. do Wrześni. NFZ nie podpisał kontraktu dla poradni chirurgicznych. Nie wyobrażam sobie tego, że pacjent po operacji nie będzie mógł przyjść do poradni przyszpitalnej na zdjęcie szwów, czy na pooperacyjną konsultację" - powiedział Radiu Centrum Paweł Gawroński, rzecznik kaliskiego szpitala.
Kaliski szpital od decyzji Narodowego Funduszu Zdrowia będzie się odwoływał.
„Tegoroczny kontrakt dla szpitala też jest niższy. Nie uwzględnia inflacji"- dodał Gawroński.
Noworoczny kłopot kaliskiego szpitala to także dyskusyjna sytuacja na oddziale kardiologicznym. Ordynatorem oddziału przestał być Janusz Tarchalski. Wypowiedzenie umowy o pracę otrzymał we wtorek. Powodem wypowiedzenia - jak poinformował zwolniony - jest utrata zaufania pracodawcy.
„Po tym jak otrzymałem wypowiedzenie, w proteście wszyscy lekarze, którzy byli wczoraj w pracy także takie wypowiedzenia złożyli. Nie utraciłem zaufania moich pracowników i pacjentów" - powiedział Radiu Centrum Tarchalski, który ordynatorem kaliskiej kardiologii był od 2002 roku i posiada tytuł zasłużonego dla miasta Kalisza - m.in. w rozwoju kardiologii. Sprawa - jak zwykle - głównie rozbija się o pieniądze i podwyżki, których chcieli lekarze kontraktowi, a konflikt ma swoje źródła wiele miesięcy wstecz. Jak podkreślił były ordynator, praca na oddziale kardiologicznym i w pracowni hemodynamiki jest bardzo obciążająca, a lekarze z Kalisza zarabiają dużo mniej niż np. ci z Pleszewa czy Konina.
Lekarze nie odeszli od łóżek pacjentów. „Na dzień dzisiejszy nie działa pracownia hemodynamiki, ponieważ dyrektor nie przedłużył 5 lekarzom - operatorom umów kontraktowych" - dodał Tarchalski. Pacjenci z ostrymi zawałami kierowani są do Ostrowa i Pleszewa.
Paweł Gawroński - rzecznik szpitala w Kaliszu - potwierdził, że dr Tarchalski otrzymał wypowiedzenie, precyzując, że oprócz utraty zaufania pracodawcy, miał działać także wbrew woli pracodawcy, a to skutkować miało zaburzeniami organizacji pracy w pracowni hemodynamiki.
„Powody zwolnienia dr Tarchalskiego są absurdalne. To właśnie on był inicjatorem tego wszystkiego co w dziedzinie kardiologii stało się w Kaliszu. Dyrektor zwolnił najlepszego lekarza i pracownika tego szpitala" - powiedziała z kolei Radiu Centrum Ewa Mazurek, zastępca zwolnionego ordynatora - „Chcieliśmy aby nasze wynagrodzenia były zadaniowe, a nie za godzinę. Dyrektor się nie zgodził. Zarabiamy od pięciu lat tyle samo, a kontrakt szpitala z roku na rok jest wyższy." W środę do władz samorządowych trafić ma pismo w całej sprawie, wystosowane przez lekarzy.
Wg rzecznika Gawrońskiego: "Lekarze z pracowni mieli wysokie roszczenia płacowe. Były one nie do spełnienia i dlatego ich umowy nie zostały przedłużone."
"Prowadzimy działania, które mają na celu przywrócenie funkcjonowania pracowni hemodynamiki" - dodał rzecznik.
Lekarze z oddziału kardiologii umowy mają podpisane do końca lutego. Do tego czasu sytuacja oddziału powinna się wyjaśnić.
wojtys
rc.fm
* Poradnie, które obecnie nie otrzymały kontraktu:
1. Neurologiczna z Przeciwpadaczkową
2. Chirurgii Ręki
3. Chorób Odzwierzęcych i Pasożytniczych
4. Zakaźnych dla Dzieci
5. Zakaźnych dla Dzieci - Chorób Wątroby
6. Otolaryngologiczna
7. Chirurgii Szczękowej
8. Chirurgii Ogólnej
9. Chirurgii Naczyniowej
10. Reumatologiczna
11. Okulistyczna z Laseroterapią
12. Neurochirurgiczna
13. Wad Postawy
14. Chorób Metabolicznych
15. Diabetologiczna dla Dzieci
16. Reumatologiczna dla Dzieci
17. Logopedyczna dla Dzieci
18. Audiologiczna
19. Neonatologiczna
20. Preluksacyjna
* * *
czwartek, 05.01.2012
Rada Społeczna Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kaliszu przy ul. Poznańskiej protestuje przeciwko nieprzyznaniu szpitalowi kontraktu w zakresie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. W piśmie skierowanym do dyrektora wielkopolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia czytamy, że nieudzielenie kontraktu kaliskiemu szpitalowi jest "sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa, rażąco krzywdzące dla mieszkańców Kalisza i całej południowej Wielkopolski i prowadzi do dramatycznego ograniczenia dostępności pacjentów do świadczeń zdrowotnych na wymienionym terenie." Protest Rady trafi do Prezesa NFZ, Marszałka i Wojewody Wielkopolskiego i Rzecznika Praw Pacjenta.
fot: od lewej: P.Gawroński, W.Szewczyk, I.Rakowska. W.Grzelak, Z.Hupało, M.Kurpik
Około 1 600 000 złotych może stracić kaliski Szpital Zespolony przy ul. Poznańskiej jeśli NFZ nie podpisze kontraktów na działanie 20 poradni * . Te w pierwszym konkursie zostały odrzucone. "Wartość pozostałych kontraktów na 16 poradni to ponad 2 600 000 złotych" - powiedział Radiu Centrum na czwartkowej konferencji Włodzimierz Szewczyk, zastępca dyrektora ds administracyjno-ekonomicznych w kaliskim "okrąglaku". "Taki stan jest oczywiście niekorzystny. Źle wpływa na sytuację finansową placówki, ale przede wszystkim jest to ogromny problem dla pacjentów, którzy w tym momencie zostali pozbawieni możliwości dostępu do określonych specjalności, przez co zostało zagrożone bezpieczeństwo tych pacjentów. W tej sprawie szpital wystosował odwołanie do dyrektora do NFZ w Poznaniu, również nasze stanowisko zostało poparte przez Radę Społeczną szpitala" - dodał.
"My popieramy dyrekcję szpitala, która kieruje się zdrowym rozsądkiem i próbuje nie doprowadzić do zawału finansowego szpitala. Dyrektor ma tu pełne poparcie organu założycielskiego. Te negocjacje trwają. Każda z placówek w Wielkopolsce składa takie odwołanie. Być może już w czwartek będziemy wiedzieć coś na temat tzw. dogrywkowego konkursu na te świadczenia, które nie zostały zakontraktowane" - zapewnił Zbigniew Hupało, dyrektor departamentu Zdrowia i Przeciwdziałania Uzależnieniom w Urzędzie Marszałkowskim.
Warto dodać, że nie tylko Kalisz boryka się z takimi problemami. Podobnie jest w leszczyńskim szpitalu. Tam NFZ podpisał kontrakty z 7 poradniami, z dotychczas działających 23. Według nieoficjalnych jeszczce informacji do jakich dotarło Radio Centrum - kolejny konkurs na świadczenia ambulatoryjne ma być ogłoszony do 20 stycznia.
* * *
Póki co przerwę w działaniu ma także nowoczesna pracownia hemodynamiki w kaliskim szpitalu. Lekarzom nie przedłużono kontraktów. Jak już informowało Radio Centrum - sprawa dotyczy roszczeń finansowych ze strony lekarzy i zwolnienia ordynatora. "Dalsza współpraca z doktorem Tarchalskim nie jest możliwa. Podjąłem już ostateczną decyzję" - potwierdził Radiu Centrum na czwartkowej konferencji Wojciech Grzelak, dyrektor kaliskiego szpitala - "Uważam, że nie możemy być stawiani pod ścianą co trzy miesiące. I nie chodzi tu o warunki pracy czy sprzęt, tylko względy finansowe. Dr Tarchalski, jako właściciel spółki - dopuszcza się taką możliwość, możemy zatrudniać przez NZOZ, ustawa o działalności leczniczej dopuszcza takie działanie, ale wszystko w ramach zdrowego rozsądku - chciał udzielać świadczeń w pracowni hemodynamiki i zażądał ceny 145 złotych za godzinę. Pozostali asystenci 120 i 90 złotych w godzinach dopołudniowych. Sama kardiologia spowodowałaby wtedy straty finansowe wyskości około 1 000 000 złotych rocznie. O tych cenach możemy już mówić, ponieważ konkurs został unieważniony. Lekarze chcieli około 60 - 80 % więcej niż zarabiali dotychczas."
Przejściowo pacjenci z zawałami serca są przewożeni do Pleszewa lub Ostrowa. Natomiast sam oddział kardiologiczny przyjmuje pacjentów i działa bez żadnych przerw. O sytuacji na kaliskim oddziale kardilogicznym został poinformowany miejski sztab kryzysowy i pogotowie ratunkowe. Dyrektor Grzelak zapewnił, że pracownia zacznie działać w połowie przyszłego tygodnia.
Obecnie kaliską kardiologią kieruje dr Paweł Czaja.
WYKAZ ŚWIADCZENIODAWCÓW W RODZAJU AMBULATORYJNA OPIEKA SPECJALISTYCZNA NA ROK 2012
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Adele
4 gru. 2015 - 11:12 – red. wydania: promocja@rc.fm
Sonic Records & Radio Centrum 106.4 prezentują nowy album Adele - "25".
To pierwsze wydawnictwo prezentujące nową muzykę artystki od czasu 'Skyfall' z 2012 roku, który przyniósł jej nagrodę Oscara.
„Moja poprzednia płyta dotyczyła rozpadu, zaś gdybym miała nazwać ten album, byłaby to płyta o pogodzeniu się. Pogodzeniu się z samą sobą. Pogodzeniem się ze stratą czasu. Pogodzeniem się ze wszystkim, co zrobiłam i czego nie zrobiłam” – mówi o płycie Adele.
Album "25", rozszedł się w Stanach Zjednoczonych w nakładzie 3,38 miliona egzemplarzy. Tyle albumów Angielki sprzedał się zaledwie w ciągu tygodnia od premiery.
Trzeci longplay Adele jest pierwszym, który przekroczył próg 3 milionów w ciągu tygodnia odkąd w 1991 roku wprowadzono system naliczania Nielsen SoundScan. Tylko jedna płyta w ciągu siedmiu dni znalazła ponad 2 miliony nabywców - było to "No Strings Attached" 'N Sync.
Album promuje singiel 'Hello':
Autorem klipu jest zdobywca nagrody w Cannes reżyser Xavier Dolan (Mommy, Tom At The Farm). "To był zaszczyt reżyserować teledysk do przepięknej, poruszającej piosenki Adele" – mówi Dolan. "Gdy tylko ją usłyszałem, od razu w mojej głowie pojawiły się obrazy, a zaufanie i wspaniałomyślność Adele pozwoliły mi na wolność twórczą". Obraz powstał w połowie października, na przedmieściach Montrealu, gdzie jak wspomina kanadyjski reżyser "bycie z nią na planie było czymś cudownym. A kierowanie nią w aktorskim aspekcie było czymś ekscytującym. Odkryłem, że jest bardzo utalentowaną aktorką, niezależnie od tego, co sama o tym mówi". Dolan dodaje z entuzjazmem: "to było wspaniałe doświadczenie. Adele pozwoliła mi się w to w pełni zanurzyć, więc nie czułem żadnego skrępowania pod względem artystycznym i emocjonalnym. Jestem niesamowicie dumny". W teledysku pojawia się także amerykański aktor Tristan Wilds (The Wire, The Secret Life Of Bees).
Na płycie znajdzie się jedenaście piosenek.
Album „25” Adele do nabycia w dobrych sklepach muzycznych i do wygrania codziennie na antenie Radia Centrum 106.4
Słuchasz – wygrywasz – masz.
Autor:

Personalia
- promocja@rc.fm
Nazwisko:

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Rok 2010 był dla naszego regionu
"Asnyk": nie było mobbingu - nie będzie dochodzenia
31 st. 2012 - 14:55 – red. wydania: figiel@rc.fm
"Opisane w zawiadomieniu zarzuty nie znalazły potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym" - powiedział Radiu Centrum Janusz Walczak, z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim - "W uzasadnieniu wskazano, że nie ustalono okoliczności świadczących o stosowaniu - jak określono w doniesieniu - "terroru psychicznego" lub prowadzenia innych działań, które w sposób bezpośredni doprowadziłyby do załamania psychicznego lub innego uszczerbku na zdrowiu - co jest warunkiem koniecznym do wykazania tzw. mobbingu. Nie ustalono, aby w działaniach dyrektora były elementy złośliwości czy uporczywości, zwłaszcza, że rozmowy dyrekcji zmierzały do rozwiązania powstałego problemu."
"W dalszym uzasadnieniu zaznaczono też, że podejmowane przez dyrekcję działania w celu rozwiązywania powstałych w szkole konfliktów - nie może uznać za mobbing" - dodał prokurator Walczak.
Sytuacji w "Asnyku" ma się przyjrzeć jeszcze Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej Kalisza. Jak podał w zeszłym tygodniu jeden z lokalnych tygodników, dyrektor I LO - Elżbieta Karpisiewicz złożyła już akt oskarżenia z powództwa cywilnego przeciw Mosińskiemu. Jest w nim oskarżony o zniesławienie i narażenie dyrektor Elżbiety Karpisiewicz na utratę zaufania oraz nadwyrężenie pozytywnego wizerunku - kierowanej przez nią - renomowanej, kaliskiej placówki oświatowej.
Sama dyrektor Karpisiewicz nie chce komentować podjętych kroków. Tak prokuratury jak i swoich. Uważa, że szkole potrzebny jest przede wszystkim spokój, sprzyjający nauce i wychowaniu młodzieży.
Autor:

Personalia
- redakcja@rc.fm
Nazwisko:

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Dwa spojrzenia na jedną debatę
29 cz. 2010 - 15:53 – red. wydania: czyz@rc.fm
Była gospodarka, polityka zagraniczna, była historia. To główne tematy niedzielnej debaty prezydenckiej, jeden na jeden, z udziałem Bronisława Komorowskiego i Jarosława Kaczyńskiego. O ocenę debaty zapytaliśmy posła Adama Rogackiego(PiS) i minister zdrowia Ewę Kopacz (PO), która w poniedziałek ------->>> wraz z Anną Komorowską odwiedziła Kalisz.
"Nie zauważyłam by nasz kandydat zaczepiał kogokolwiek lub wymieniał z nazwiska, a jeśli chodzi o Jarosława Kaczyńskiego padło kilka nazwisk. Ta debata była merytoryczna ze strony oczywiście Bronisława Komorowskiego. Oby jak najwięcej takich rozmów, nie tylko w debacie. Jego szczerość wypowiedzi, autentyczność i serdeczny wyraz twarzy spowodował, że wielu z tych niezdecydowanych, w niedzielę przekonało się do naszego kandydata - Bronka Komorowskiego" - powiedziała Radiu Centrum Ewa Kopacz.
"Przyznam, że ta debata była bez fajerwerków. Była to faktycznie rzeczowa i merytoryczna rozmowa. Wydaje mi się, że bardziej konkretny w odpowiedziach był Jarosław Kaczyński. Może trochę - tak jak dla mnie - było zbyt dużo agresji ze strony Bronisława Komorowskiego. Ale czekam na środową debatę licząc, że może wzbudzi ona jakieś większe emocje. Niekiedy zdarzało się, że to były takie debaty, które potrafiły w ostatnich dniach zmienić los wyborów. Mam nadzieję, że tak będzie i z tą i że oczywiście szala przeważy się na stronę Jarosława Kaczyńskiego" - komentuj Adam Rogacki.
W sondzie na temat debaty, którą wspólnie przeprowadziły portale tvn24.pl i onet.pl zwyciężył Bronisław Komorowski. Udział w niej wzięło w sumie niemal 380 tys. osób. Głosować można było od niedzieli od godz. 20.15 do poniedziałku do godz. 14.
Kolejna okazja do oceny kandydatów już w najbliższą środę.
wojtys
rc.fm
marciniak
rc.fm
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Ostrowin - The End
27 st. 2011 - 14:43 – red. wydania: czyz@rc.fm
Z końcem roku 2010 została ogłoszona decyzja o upadłości ostrowskiego Zakładu Przemysłu Spożywczego "Ostrowin". "Jednak prezes zarządu złożył zażalenie na to postanowienie, także nie mogę powiedzieć jakie będzie orzeczenie sądu, bo to jest sprawa w toku" - powiedziała Radiu Centrum syndyk Maria Perlińska:
"Syndyk jest zobligowany przepisami prawa upadłościowego, w związku z tym powinien dokonywać zwolnień i wykonywać wszystkie czynności jakie wynikają z przepisów prawa. Tutaj nie ma wielu pracowników, bo tylko 19. Jednak jeżeli nie będzie produkcji i sprzedaży, to zwolnienia będą."
"Ostrowin" na rynku ostrowskim istnial od ponad 120 lat. W 1994 roku został przekształcony w spółkę.
Kontynuacja tematu -->> TUTAJ <<--
OD TYGODNIA POWYŻSZĄ INFORMACJĘ CZYTANO NA TEJ STRONIE PONAD 89 000 razy.
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Pobiegną do Marchwacza
22 st. 2026 - 09:00 – red. wydania: figiel@rc.fm
Już po raz 27 pobiegną do Marchwacza, by upamiętnić jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w naszym regionie w czasie II Wojny Światowej. Mowa o biegu z Kalisza do Marchwacza, który odbędzie się w tę sobotę 24 stycznia. Biegacze pokonają 18-kilometrową trasę by uczcić 81 rocznicę zamordowania przez niemieckich żołnierzy 57 mieszkańców Marchwacza (gm. Szczytniki). O szczegółach powiedział radiuCENTRUM Piotr Maciejewski, pomysłodawca i uczestnik biegu:
"Już po raz 27-ty chcemy upamiętnić to jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w naszym regionie, gdy u schyłku wojny Niemcy wymordowali praktycznie wszystkich mężczyzn z tej miejscowości. w 2000 roku, jako wnuk jednej z ofiar wspólnie z innymi biegaczami postanowaliśmy uczcić ich pamięć biegiem. Cieszę się, że ta tradycja jest podtrzymywana i rośnie liczba uczestników biegu. Zapraszamy w sobotę wszystkich chętnych. Tu nie ma wpisowego, zapisów".
Warto przypomnieć, że w pierwszym biegu pamięci wystartowało trzech maratończyków, a dziś uczestniczy w nim kilkudziesięciu biegaczy, wspieranych przez kaliskich cyklistów. Zbiórkę zaplanowano w sobotę o 8.15 przed kaliskim teatrem. Kwadrans później biegacze wyruszą w trasę, z przerwą na odpoczynek w Opatówku. Do Marchwacza chcą dotrzeć ok. 10.45, gdzie wezmą udział w uroczystościach rocznicowych przy mogile ofiar, a następnie w miejscowej szkole podstawowej.

Autor:

Personalia
- figiel@rc.fm
Nazwisko:

NEWS nr 2:
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Seryjne gwałty w okolicy ?
13 kw. 2011 - 07:32 – red. wydania: aleksandrzak@rc.fm
Kaliska policja wyjaśnia sprawę podejrzenia gwałtu, do którego miało dojść na początku kwietnia w jednej z miejscowości na terenie gminy Gołuchów, w powiecie pleszewskim. 19-letnia dziewczyna powiedziała rodzicom, że została zgwałcona przez trzech mężczyzn. "Faktycznie takie zgłoszenie otrzymaliśmy z miejscowej prokuratury" - powiedział Radiu Centrum Sebastian Taranek, rzecznik prasowy kaliskiej policji: "Zawiadomienie dotyczyło podejrzenia popełnienia przestępstwa wobec 19-letniej dziewczyny - tzw. innej czynności seksualnej. W tej sprawie prokuratura wszczęła śledztwo. Policjanci w wyniku podjętych czynności zatrzymali dwóch mężczyzn, mieszkańców podkaliskiej miejscowości. Obaj zostali przesłuchani przez prokuraturę. Na chwilę obecną policja wyjaśnia pod nadzorem prokuratora okoliczności tego przestępstwa."
Kaliska prokuratura przedstawiła już w tej sprawie zarzuty dwóm mężczyznom, w wieku 23 i 34 lat. "Zarzuty
dotyczą doprowadzenia pokrzywdzonej do poddania się czynnościom o charakterze lubieżnym" - powiedział
Radiu Centrum Janusz Walczak, z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. Wobec obu podejrzanych zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Mężczyźni mają też zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną.
Okazuje się, że to nie jedyny taki wypadek w ostatnim czasie. Na Linię Interwencyjną Radia Centrum tel. 62 503 11 99, zadzwoniła słuchaczka z informacją, że od pewnego czasu na terenie Kalisza dochodzi do gwałtów na młodych kobietach. "Mężczyzna atakuje je od tyłu, obezwładnia i gwałci. Na dodatek goli głowę lub obcina włosy" - poinformowała słuchaczka Radia Centrum. Policja dementuje te informacje. Potwierdza jedynie , że pojedynczy przypadek zgłosiła w kwietniu 17-letnia dziewczyna. "Ale sprawa wciąż jest wyjaśniana przez policję" - dodaje Taranek.
marciniak
rc.fm
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).



























