Trener kontra klub
14 lt. 2014 - 10:06 – red. wydania: figiel@rc.fm
Były trener żużlowców Ostrovii Michał Widera domaga się zapłaty zaległych pieniędzy i oddaje sprawę do sądu. Zarząd ŻKS Ostrovia ripostuje, że były szkoleniowiec po spadku drużyny do drugiej ligi zrzekł się należnego wynagrodzenia. Kto mówi prawdę?
Michał Wider przez ostatnie ponad dwa lata prowadził zespół ŻKS Ostrovia. W poprzednim sezonie spadł z drużyną do drugiej ligi. Teraz domaga się zapłaty zaległych pieniędzy. Jak dowiedziało się Radio Centrum to kwota około 16 tysięcy złotych. "Długo zwlekałem z tym, by oddać sprawę do sądu. Liczyłem, że uda się to załatwić polubownie i po cichu, bez rozgłosu. Niestety, klub nie reagował na wezwania do zapłaty zaległych faktur" - wyjaśnił Radiu Centrum Michał Widera. "Mamy świadków na to, że trener zrzekł się tych pieniędzy i kazał wycofać faktury, bo poczuwał się do winy za spadek drużyny do drugiej ligi" - ripostuje w rozmowie z Radiem Centrum Mirosław Wodniczak, prezes ŻKS Ostrovia. "To kłamstwo i blef. Poczuwam się do współodopowiedzialności za spadek, ale nie żebym zrzekał się należnych mi pieniędzy, które w dużej mierze są zwrotem kosztów dojazdu na mecze" - zarzeka się z kolei Widera. O tym, kto ma rację w tym sporze rozstrzygnie sąd. Szkoda tylko, że w momencie, gdy udało się odbudować wizerunek ostrowskiego żużla, znów pojawia się na nim rysa, tym bardziej, że chodzi o naprawdę niewielkie pieniądze w skali całej działalności klubu.
Autor:

Personalia
- kmiecik@rc.fm
Nazwisko:

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).























Komentarze
co sie dzieje? kłócić sie o
co sie dzieje? kłócić sie o marne 16 tysięcy? nie mają wstydu!!