Błotna Pułapka 4
7 lt. 2011 - 16:48 – red. wydania: aleksandrzak@rc.fm
W gumowcach, a nawet z foliowymi torbami na butach mieszkańcy Długiej Wsi Drugiej (w gminie Stawiszyn, w powiecie kaliskim) muszą pokonywać drogę, aby dostać się do najbliższego miasta. Winą za to obarczają miejscowe władze gminy, które do tej pory w ogóle nie inwestowały w drogę. 'Oliwy do ognia' dolała firma wykonująca kanalizację sanitarną. Podczas prac całkowicie rozkopała drogę.
"Przez to jest ona teraz w ogóle nieprzejezdna" - twierdzą oburzeni mieszkańcy Długiej Wsi Drugiej: "To jest przecież tylko kilometr od Stawiszyna, wielkiego miasta" - powiedziała Radiu Centrum Jadwiga Sipka. "Wstyd! Wszędzie robię drogi asfaltowe, nawet w lasach. A tutaj co, nie mamy nawet utwardzonej drogi. Mam iść dzisiaj do lekarza. I co? Gumowce muszę założyć i zostawiać je później przed ośrodkiem zdrowia, bo przecież do lekarza w nich nie wejdę. Nawet nie chcę myśleć co stałoby się, gdyby trzeba było wezwać pogotowie."
"W sobotę woziliśmy nawet taczką taki większy towar ze sklepu, bo nie było możliwości go przewieźć samochodem." - dodaje Paulina Maćkowska. "Nawet w kaloszach nie można przejść, bo wszystko się nabiera górą. Całą sobotę i niedzielę nie było nikogo z gminy. Nikt się nami nie zainteresował. Przez to mam wykrzywioną belkę w samochodzie, a sąsiadka urwany tłumik. To jest jakaś masakra. W sobotę wyjechaliśmy do sklepu i już nie mieliśmy powrotu do domu."
"Jeśli ktoś nie ma samochodu terenowego czy z wyższym podwoziem - to nie jest w stanie przejechać. Droga jest całkowicie rozkopana. Także ani samochodem ani na piechotę nie można dostać się do drogi głównej" - powiedziała Marta Piotrowska.
"W tej chwili nie da się ani przejść ani przejechać" - przerywa zdenerwowany Bogdan Witkowski. "Jesteśmy całkowicie odcięci od miasta. Gdyby komuś się coś stało i musiała przyjechać tu straż pożarna, policja lub pogotowie - to nie ma takiej możliwości. Jechałem dwa razy tą drogą i dwa razy się zakopałem. Dzięki pomocy sąsiadów udało nam się wypchnąć auto, które stoi teraz przy drodze głównej, a nie u mnie w domu."
"Nie ma żadnych możliwości, aby przejechać tą drogą" - dodaje Krzysztof Sipka. "Tam przy drodze głównej leżą moje reklamówki, które zakładam na nogi jak idę do pracy. Po prostu wpada się tu pod kolana. Żyjemy przecież w XXI wieku. Nie będę fruwać ani prosić sąsiada, aby mnie zawiózł śmigłowcem do miasta."
Drogę w poniedziałek wizytował Dariusz Bawoł z Urzędu Miejskiego w Stawiszynie. Wyjaśnił, że droga będzie utwardzona i to w ciągu najbliższych godzin. "Wykonawca zobowiązał się, że dowiezie materiał i naprawi drogę" - wyjaśnił Radiu Centrum Dariusz Bawoł. Sam wykonawca oświadczył, że taki sam stan drogi był rok temu, gdy wykonywał tu inne prace i 'nie jest tak źle'. Jednak i ta firma miała problem aby dojechać ma miejsce swoich robót. W błocie utknęła nawet jej koparka...
marciniak
rc.fm
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).




























