Grody i palatia, wzgórza i wyspy, zabytkowe kościoły oraz klasztory, rezerwaty archeologiczne i dawne opactwa – na szlaku Piastów znajdziemy wiele pomników naszej historii.
Piotr Ratajczak
Od kilku lat samorządowcy i naukowcy z Wielkopolski i Kujaw podejmują inicjatywy, które pozwalają uporządkować, ożywić oraz skutecznie wypromować atrakcje i ciekawostki, które turyści powinni obejrzeć na unikatowym, historycznym Szlaku Piastowskim. To najstarsza tego typu trasa turystyczna w kraju, a jej przebieg łączy najważniejsze obiekty i zabytki naszej historii, związanej z początkami polskiej państwowości i pojawieniem się religii chrześcijańskiej na tych ziemiach. – Choć dzieci w podstawówkach uczą się, poznając historię Polski i legendy o życiu pierwszych królów, co wydarzyło się w Gnieźnie, Poznaniu i na Lednicy, to jednak nadal niewielu z nas wie, jak cennymi historycznie pamiątkami i świadectwami dysponujemy – mówi Tomasz Wiktor, dyrektor Departamentu Sportu i Turystyki UMWW w Poznaniu.
Pomogło 1000-lecie chrztu
– Szlak Piastowski to trasa kulturowa o niepowtarzalnych walorach historycznych i edukacyjnych. Już w XIX wieku niektóre z jej obiektów były odwiedzane przez turystów – przypomina Agnieszka Rzempała-Chmielewska, dyrektor Wydziału Promocji i Rozwoju Starostwa Powiatowego w Gnieźnie.
– Najwcześniejsza udokumentowana propozycja wyprawy krajoznawczej Szlakiem Piastowskim pojawiła się w 1938 r., w przewodniku Jana Kilarskiego, który opisuje go jako „krainę najdawniejszych naszych dziejów”. Początek rozwoju masowego ruchu turystycznego odnotowano tutaj pod koniec lat 50. XX wieku, a pierwsze zlecenia dla przewodników wycieczek po szlaku pojawiły się w 1957 r. Momentem przełomowym dla zagospodarowania tej przestrzeni były jednak przygotowania i obchody 1000-lecia chrztu Polski, w 1966 r. Wówczas wiedzę dostępną zwłaszcza historykom i archeologom postanowiono pokazać szerszej publiczności.
Dzięki temu pod koniec lat 60. na Szlaku Piastowskim odnotowano znaczącą liczbę wycieczek szkolnych. Wtedy powstało też wiele inwestycji rozbudowujących infrastrukturę szlaku oraz projektów miękkich o charakterze turystyczno-kulturowym. Utworzono państwowe placówki muzealne, ukierunkowane na promocję piastowskiego dziedzictwa, tj.: Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy i Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. Ponadto, magnesem turystycznym był rezerwat archeologiczny w Biskupinie.
Dinozaury i kolejki
– W 1976 r. nastąpił kolejny etap w dziejach profesjonalnej organizacji szlaku, zwłaszcza na odcinku z Poznania do Gniezna – wyjaśnia Tomasz Wiktor. Przeprowadzono prace konserwatorskie, wybudowano wiele nowych obiektów i pomników, dokonano rewaloryzacji gnieźnieńskiego rynku, stworzono sieć punktów usługowych dla turystów. W tym czasie powstał też pierwszy przewodnik autorstwa Włodzimierza Łęckiego, który na wiele lat wyznaczył pięć odcinków tras po szlaku, koncentrując się na osi Poznań – Gniezno – Kruszwica – Inowrocław. Tym sposobem Szlak Piastowski przybrał postać charakterystycznej „ósemki” z centralnym punktem w Gnieźnie – miejscem przecięcia poszczególnych odcinków. Po kilkudziesięciu latach funkcjonowania trasy samorządowcy dostrzegli jednak potrzebę zmian i podjęli działania zmierzające do jej restytucji. W 2009 r. w Gnieźnie odbyła się konferencja dotycząca przyszłości szlaku, podczas której dyskutowano m.in. o konieczności opracowania rozwiązań, które pomogą przywrócić trasie dawny blask.
– Zamierzano zwłaszcza wyodrębnić i uporządkować tematykę towarzyszących mu atrakcji i obiektów, przywrócić mu unikatowość w obliczu masowo powstających w Polsce szlaków turystycznych oraz podnieść jakość świadczonych usług dla coraz bardziej wymagających turystów – wspomina Agnieszka Rzempała - Chmielewska.
– Szlak Piastowski funkcjonuje w świadomości wielu pokoleń przewodników turystycznych i pilotów wycieczek, krajoznawców, autorów publikacji. Nikt jednak wcześniej nie zajął się koordynacją i uporządkowaniem tej jednej z najbardziej znanych kulturowych tras turystycznych w Polsce – podkreśla Tomasz Wiktor. – Dlatego projekt gruntownej jej przebudowy spotkał się z barierą o charakterze mentalnym. Trasa z racji swojego przesłania winna mieć charakter edukacyjny. Tymczasem przez wiele lat do szlaku przylgnęło bardzo wiele różnych obiektów, niemających żadnego związku z epoką Piastów. To np. park dinozaurów, muzeum pszczelarstwa, kolejki wąskotorowe, XVIII- i XIXwieczne pałace.
Nowy kształt i porządek
W 2010 roku prof. Armin Mikos von Rohrscheidt, specjalista do spraw turystyki kulturowej, zbadał realnie funkcjonujące turystyczne szlaki kulturowe, których w jego ocenie jest 46 w całej Polsce. Rok później dr Łukasz Gaweł z Krakowa poddał ocenie badawczej wszystkie funkcjonujące szlaki turystyczno- kulturowe, których w kraju naliczono aż 390.
Wniosek płynący powyższych danych jest taki, że faktycznie funkcjonuje w Polsce tylko 46 szlaków – podsumowuje Tomasz Wiktor. – Pozostałe nie są przez nikogo zarządzane, koordynowane, ktoś je kiedyś utworzył, ale nic się z nimi dalej nie dzieje.
U nas taką próbę podjęto, choć w Polsce brakuje odpowiednich ustaw i procedur dotyczących zarządzania szlakami kulturowymi. W 2011 r. decyzją marszałków województw wielkopolskiego i kujawsko- pomorskiego powołano Radę Programowo-Naukową ds. Szlaku Piastowskiego, skupiającą naukowców, samorządowców i właścicieli obiektów turystycznych. Członkowie gremium dbają o odpowiedni kierunek zmian, by atrakcje szlaku były zgodne z jego historycznym profilem. Z kolei we wrześniu 2012 r. w Gnieźnie obaj marszałkowie podpisali list intencyjny w sprawie restytucji trasy. Inicjatywa urzędników zbiegła się w czasie z wynikami badań przeprowadzonych przez prof. Armina Mikosa von Rohrscheidta. Okazało się, iż Szlak Piastowski ma bardzo niski poziom autentyczności i spójności obiektów oraz charakteryzuje się niskim stopniem ich zgodności tematycznej z profilem szlaku. Mniej niż połowa, 47 proc. obiektów, była w pełni zgodna z tematyką szlaku, 11 proc. tylko częściowo się z nią zazębiało, a brak zgodności dotyczył aż 42 proc. obiektów. Rada programowa postanowiła to uporządkować, narzucając odpowiednie kryteria i modyfikując przebieg szlaku. Nadal znajdują się na nim takie okręty flagowe, jak Gniezno, Lednica, Poznań i Kruszwica. Przeprowadzony przez grupę naukowców audyt historyczny doprowadził jednak do wykreślenia miejscowości, które z Piastami nie miały nic wspólnego. Wpłynęło to na kształt szlaku, który zamiast wspomnianej ósemki ma teraz charakter liniowy (patrz mapka), z dwiema trasami przecinającymi się w Gnieźnie. Przeciw takiemu rozwiązaniu zaprotestowała część samorządowców, dlatego w kilkunastu miejscowościach (Wenecja, Gąsawa, Marcinkowo Górne, Pakość, Kościelec, Gniewkowo, Radziejów, Kowal, Tarnowo Pałuckie, Pyzdry i Kłecko) przeprowadzony został drugi audyt historyczno- turystyczny. Po tych badaniach zmieniła się też struktura obiektów na szlaku, tj. zmniejszyła się liczba kościołów, choć nadal stanowią one największą grupę. To jedne z najcenniejszych zabytków polskiego dziedzictwa kulturowego. Problemem jest jednak to, że część kościołów bywa zamknięta poza godzinami nabożeństw.


Szlak z potencjałem
Co jeszcze udało się zrobić? W 2011 r. wyznaczono nową przestrzeń Szlaku Piastowskiego, ograniczoną cezurą czasową do 1370 r., czyli do końca panowania dynastii Piastów. Z kolei w 2012 r. przeprowadzono badanie ruchu turystycznego. Opracowano też nowy logotyp i księgę identyfikacji wizualnej dla szlaku, zgodnie z którą w przyszłości powstanie system tablic informacyjnych przy wszystkich obiektach.
W październiku 2014 r. w Bramie Poznania przedstawiciele 22 wielkopolskich samorządów podpisali porozumienie (w województwie kujawsko-pomorskim powstał podobny dokument) w sprawie wspólnej koordynacji i zarządzania szlakiem. Pozwoliło to ogłosić i rozstrzygnąć w ubiegłym roku konkurs na opracowanie i wdrożenie strategii funkcjonowania tej kulturowej trasy. Podjęto też decyzję w sprawie powołania dwóch koordynatorów szlaku (w Wielkopolsce już go wybrano), co powinno ułatwić realizację zaplanowanych projektów unijnych, mogących poprawić infrastrukturę i promocję traktu. Zadanie będzie o tyle łatwiejsze, że Szlak Piastowski został uznany w Wielkopolsce za markowy produkt turystyczny, który należy rozwijać, bo ma potencjał pozwalający przyciągnąć wielu gości.
Jednym z magnesów przyciągających turystów na szlak są dawne stroje i broń oraz lekcje historii.
Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego:
– Szlak Piastowski jest jedną z najbardziej atrakcyjnych i najliczniej odwiedzanych kulturowych tras turystycznych w Polsce. Jej przebieg łączy najważniejsze obiekty i zabytki naszej historii, związanej z początkami polskiej państwowości i pojawieniem się religii chrześcijańskiej na tych ziemiach. Grody, kościoły, klasztory i rezerwaty archeologiczne – na szlaku Piastów znajdziemy wiele pamiątek i pomników naszej historii. To świadectwa wielkości tej dynastii i świadomego wkraczania w nowe czasy przez społeczności żyjące od X do XIV wieku. Wszak Piastowie, budując zręby wspólnej państwowości, dokonali ważnych przemian: ideologicznych, gospodarczych, administracyjnych.
Klasztor benedyktyński w Lubiniu, Ostrów Tumski w Poznaniu, Ostrów Lednicki, Wzgórze Lecha w Gnieźnie, dawne opactwo cysterskie w Lądzie nad Wartą i rezerwat archeologiczny w Biskupinie – to sześć pomników historii, chętnie odwiedzanych przez turystów na Szlaku Piastowskim. Te miejsca, podobnie jak inne zabytki na trasie uznanej za markowy produkt turystyczny, potrafią przyciągnąć wielu gości. I to nie tylko na jednodniową wyprawę. Trzeba je jednak odpowiednio pokazać. Stąd podejmowane przez nas inicjatywy, które pozwolą uporządkować, ożywić i skuteczniej wypromować atrakcje na tej unikatowej, historycznej trasie.

Źródło: MONITOR WIELKOPOLSKI