W każdy wtorek i czwartek na antenie Radia Centrum przypominają o niebezpieczeństwach, także tych związanych z ruchem drogowym. W poniedziałek o zagrożeniach mówili w szkołach powiatu kaliskiego. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu wraz z Radiem Centrum 106,4 FM odwiedzili szkoły w Dębem, Biernatkach i Goliszewie. W każdej z placówek mówili o tym jak bezpiecznie dotrzeć ze szkoły do domu, także po zmroku, a także jak reagować i z jakich numerów alarmowych korzystać w razie nagłego zagrożenia.
Do dzieci trafiły też opaski odblaskowe, dzięki którym najmłodsi będą teraz doskonale widoczni dla pozostałych uczestników ruchu drogowego.
"Kochaj żyć, odblaskowym warto być. To hasło, które dziś nam przyświeca. Akcje przeprowadzamy wspólnie z Radiem Centrum, podczas spotkań z najmłodszymi rozdajemy odblaski. Posiadanie odblasków poza terenem zabudowanym to obowiązek. To ważne szczególnie teraz kiedy dni są szczególnie krótkie. Odwiedzamy dziś szkoły poza miastem, gdzie nie trudno o wypadek, zwłaszcza po zmroku" - powiedział w rozmowie z Radiem Centrum mł. asp. Witold Woźniak z kaliskiej policji.
na fot.: Jan Cegiełka - promocjarc.fm
Trudny język przepisów ruchu drogowego i sposób działania odblasków wyjaśniła dzieciom sierż. Agnieszka Olejnik-Mucha z KMP w Kaliszu: "Odblaski są wykonane ze specjalnego tworzywa. Jeśli na to tworzywo pada światło to nasze odblaski świecą. Wy także świecicie wtedy jak małe słoneczka".
Odblaski to od września 2014 roku obowiązkowy element wyposażenia dla pieszego poruszającego się poza terenem zabudowanym, wcześniej obowiązek ten dotyczył dzieci w wieku do 15 lat. Taryfy ulgowej nie ma, za brak odblasków poza terenem zabudowanym możemy zostać ukarani mandatem w wysokości nawet 500 złotych.
Policja przyznaje, że kierowca, który wcześniej zauważy pieszego, jest w stanie szybciej zareagować. Nawet jeden drobny element odblaskowy sprawia, że pieszy widoczny jest z odległości 150 metrów.
Autor:
Personalia
e-mail
michalak@rc.fm
Nazwisko:
Tomek Michalak
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Nagroda pieniężna w wysokości 1150 złotych czeka na osobę, która pomoże ustalić sprawcę bestialskiego zamordowania psa w Kaliszu. Morderca to młody mieszkaniec kaliskiego Śródmieścia.
Przypomnijmy, że 7 października --> zwłoki czarnego kundelka strażacy wyłowili z Prosny <--, w okolicach Mostu Trybunalskiego. Zwierzę miało skrępowane łapy przewodami elektrycznymi. Działacze kaliskiego Stowarzyszenia "Help Animals" i policja mają pierwsze informacje na temat sprawcy. To mężczyzna w wieku około 25 lat, który wrzucił psa do rzeki na odcinku między teatrem i budynkiem policji. Do zdarzenia doszło 1 lub 2 października, około godziny 20:00. Według świadków właśnie wtedy młody mężczyzna nie zatrzymując się wrzucił psa do rzeki, jednak ze względu na panujące tam ciemności i stromy brzeg nikt nie odważył się ratować psa.
"Prosimy by rozejrzeć się na pieski sąsiadów, może brakuje właśnie takiego czarnego kundelka. Gwarantujemy całkowitą anonimowość" - mówi Radiu Centrum Sylwester Piechowiak ze Stowarzyszenia "Help Animals".
Wszelkie informacje na temat sprawcy można przekazać telefonicznie 693 906 188, lub kontaktować się drogą e-mailowa: animals.kaliszplusnet.pl
figielrc.fm
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
To jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń dla grup rekonstrukcyjnych - wielka inscenizacja walk I wojny w Czechach. Z całej Europy przyjedzie kilkaset osób, w tym również Ostrowska Grupa Rekonstrukcji Historycznej.
"Wcielimy się w żołnierzy naszego rodzimego 155 Pułku Piechoty"- powiedział Radiu Centrum szef grupy Bartek Lisiak:
"To inscenizacja przygotowana z dużym rozmachem. Oprócz piechoty w walkach weźmie udział kawaleria, wozy pancerne, a część akcji rozgrywać się będzie również na kolei. Swój udział zapowiedziało kilkuset rekonstruktorów, w tym nasze zaprzyjaźnione grupy z Rosji I Litwy. Z Polski pojedzie również grupa z Lublina, która wspomagała nas podczas inscenizacji w Michałkowie."
Rekonstrukcja w Czechach już w sobotę, dokąd ostrowianie pojadą wprost z planu filmowego w Kotlinie Kłodzkiej.
zeidlerrc.fm
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Ciepłownie nie na sprzedaż. Ostrowski Zakład Ciepłowniczy nie będzie wyprzedawać swojego majątku. A takie plany miał Roman Cegielny, który przez kilka miesięcy piastował funkcję prezesa spółki. Na sprzedaż miały trafić kotłownie oraz Zakład Energetyki Cieplnej w Skwierzynie, gdzie ostrowska spółka jest głównym udziałowcem. "Zostają również kotłownie osiedlowe w Raszkowie i Skalmierzycach"- powiedział Radiu Centrum obecny prezes spółki Marian Kupijaj:
"Każdy zarząd ma swoją wizję funkcjonowania spółki. Chcemy działać długofalowo i dlatego decyzja poprzedniego zarządu została zmieniona. Zakład w Skwierzynie nie będzie wystawiony na sprzedaż ponieważ podjęliśmy różne działania, by zmniejszyć koszty jego działania. Dzięki temu udało się uzyskać taki wynik ekonomiczny, który nas w pełni zadowala".
OZC rezygnuje natomiast z kotłowni w Opatówku oraz w Kępnie. W tym drugim przypadku wygasła 10-letnia umowa z firmą DROP.
Autor:
Personalia
e-mail
zeidler@rc.fm
Nazwisko:
Arleta Zeidler
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
17 mandatów na 42 skontrolowane samochody nauki jazdy - to efekt czwartkowej akcji, przeprowadzonej przez kaliską drogówkę. Były to wzmożone działania policji, w ramach których sprawdzano stan techniczny oraz wyposażenie pojazdów.
"Najczęściej ujawnione nieprawidłowości dotyczyły niewłaściwego oznakowania samochodu bądź braku aktualnego przeglądu technicznego. Stwierdzono też przypadki, kiedy kursant nie posiadał karty przeprowadzonych zajęć lub osoba szkoląca nie miała przy sobie wymaganej legitymacji instruktora" - powiedział Radiu Centrum asp. Sebastian Taranek, oficer prasowy kaliskiej policji.
W związku ze stwierdzonymi uchybieniami na instruktorów nałożono 17 mandatów karnych i zatrzymano 5 dowodów rejestracyjnych.
marciniakrc.fm
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Pierwsze sondażowe wyniki, które pojawiły się tuż po zakończeniu ciszy wyborczej, wywołały rozczarowanie w kaliskim sztabie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości, który w niedzielny wieczór odwiedziło Radio Centrum. Adam Rogacki, kandydat PiS-u na posła nie ukrywał, że sondaże go nie ucieszyły:
"Ostateczne, oficjalne wyniki, pewnie będą różniły się kilkoma procentami - bo zakładam, że ostateczna różnica to będą 3-4 punkty procentowe. Zakładaliśmy jednak, że ta kilkuprocentowa różnica będzie na korzyść Prawa i Sprawiedliwości. Jeżeli te prognozy się potwierdzą, to ci, którzy przez ostatnie 4 lata Polską rządzili, prawdopodobnie nadal ten ster władzy będą mieli w swoich rękach. Jest to na pewno dla nas zawód, że to nie my będziemy mieli pierwszeństwo w misji tworzenia nowego rządu".
"Czy Platformie i PSL-owi wystarczy mandatów aby stworzyć koalicję, czy konieczne będzie zaproszenie do współpracy dawnego kolegi z PO - Janusza Palikota - to się dopiero okaże" - dodał Adam Rogacki.
W niedzielny wieczór zachwiały się nadzieje Prawa i Sprawiedliwości na cztery poselskie mandaty w okręgu nr 36. "PiS przy tym wyniku, na jaki wskazują sondaże ma zagwarantowane 3 mandaty" - powiedział w wyborczy wieczór Radiu Centrum poseł Adam Rogacki, który startował z 2 pozycji na liście PiS:
"Największy pewniak to "jedynka" - pierwsze miejsce daje największe szanse na zdobycie mandatu poselskiego. W przypadku 3 mandatów, któryś z nas - obecnych parlamentarzystów (Adam Rogacki, Jan Dziedziczak, Andrzej Dera - przyp. red.) będzie musiał poszukać innego zajęcia. Jestem zdrowy, mam dwie ręce, dwie nogi, różne rzeczy w życiu robiłem. Wcześniej, nie będąc posłem też sobie jakoś radziłem. Już sam fakt posiadania 5-osobowej rodziny zobowiązuje do tego, żeby ją utrzymać. Póki co pozostaję optymistą, ale jeśli jednak mi się nie powiedzie - jest wiele ciekawych zajęć na świecie".
Jak przyznał Adam Rogacki, zanim został posłem przez 9 lat prowadził własną firmę i powrót do działalności gospodarczej byłby najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. "Co prawda przez te 9 lat rynek się zmienił. Pewnie trudno byłoby zostać drugim Zuckerbergiem, ale jakieś nisze rynkowe zawsze się znajdą" - dodał poseł Rogacki.
Jako jedyny z dotychczasowych senatorów z naszego regionu po raz kolejny stanął do wyścigu o senatorski mandat. Piotr Kaleta - senator Prawa i Sprawiedliwości, w wyborczy wieczór zapewnił Radio Centrum, na oficjalne wyniki do Senatu czeka ze spokojem:
"Co prawda radiosłuchacze tego nie widzą, ale nie trzęsą mi się nogi ani ręce - czekam na wyniki ze spokojem i pokorą. Każdy wynik jest przez mnie do zaakceptowania. Wielokrotnie mówiłem, że jeżeli zwycięży pan Witold Sitarz czy Krzysztof Szelc - będę życzył im wszystkiego najlepszego, bo życzę po prostu wszystkiego najlepszego naszemu regionowi i naszemu miastu".
Jak przyznał były już senator Kaleta, martwi go nie tyle wysoki wynik wyborczy Platformy Obywatelskiej, ale przede wszystkim duże poparcie dla Ruchu Palikota.
aleksandrzakrc.fm
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
A Radio Centrum 106.4 we współpracy ze sponsorem - portalem www.samoloty.pl - przekazało do konkursu radiowego 2 zaproszenia VIP na tę niepowtarzalną imprezę. Wartość każdego zaproszenia to - bagatela - 300 złotych. Razem 600 ;-)
na fot.: Jarosław Paszyn, prezes zarządu Samoloty.pl - ekspert lotniczy - pilot - pasjonat chcący na powrót tchnąć "lotniczego ducha" w miasto Kalisz / studio Radia Centrum 106.4
LAUREATEM środowego konkursu został Marcin Zimniak, który w strefie VIP będą podziwiać wyczyny pilotów wraz z najważniejszymi gośćmi imprezy. Pan Marcin w ostatecznej dogrywce finałowej odpowiedział na 3 niełatwe pytania o lotnictwie w 3 sekundy.Rywal w... 4.GRATULACJE.
Tegoroczna, druga odsłona pokazów odbędzie się w dniach 28 - 29 maja na terenie Portu Lotniczego Poznań-Ławica. Zeszłoroczna edycja przyciągnęła ok. 50 000 fanów lotnictwa, rodzin z dziećmi oraz przedstawicieli branży lotniczej z całej Polski i z zagranicy. Program zawierał 500 minut akrobatycznych pokazów z udziałem 90 lotniczych maszyn pilotowanych przez asów lotnictwa z Francji, Włoch, Litwy, Turcji i oczywiście z Polski.
W tym roku będzie jeszcze ciekawiej. A strefa VIP do przebywania w której uprawniają zaproszenia sprawi, że oglądanie pokazów będzie jeszczce bardziej niezapomnianym przeżyciem. Bo takim jest przecież bycie VIP-em. Choćby przez 1 dzień ;-)
A na festiwalu między innymi wyścig: auto vs. samolot.
Skoda Octavia RS vs Extra 330LC SP-AUP. Po raz pierwszy na Aerofestivalu! Wojciech Krupa, wielokrotny mistrz w Akrobacji Samolotowej, twórca i lider grupy Akrobacyjnej Żelazny stanie do wyścigu ze Skodą Octavia RS, za kierownicą której zasiądzie Szymon Sołtysik, redaktor naczelny magazynu TopGear.
Do kibicowania zachęcamy zarówno uczestników sobotnich, jak i niedzielnych pokazów. Zarezerwujecie sobie czas pod koniec pierwszych bloków pokazowych: w sobotę tuż przed 13:00, a w niedzielę o 13:45. Będzie się działo!
* Jeden z pierwszych odnotowanych przez prasę wyścigów pomiędzy samochodem a samolotem odbył się w 1910 r. w Stanach Zjednoczonych na Atlanta Speedway. Górą był Charles K. Hamilton na dwupłatowcu, który pokonał kierowcę o nazwisku Kjelson siedzącego za kółkiem francuskiego modelu S.P.O. W czasopiśmie "Flight" z maja 1910 r. można było przeczytać, że samolot leciał nisko nad ziemią i oba pojazdy pokonały dwa okrążenia (ok. 6,4 km). Hamilton minął metę "o kilka stóp" przed autem. Źródło: Autokult.pl
W dwudniowej ferii atrakcji będzie można podziwiać miedzy innymi dziewięciokrotnego Mistrza Polski i medalisty w Mistrzostwach Świata, Roberta Kowalika. To na co dzień pilot komunikacyjny, niegdyś kapitan Boeinga 737, a obecnie Airbus A320. Jego pokazy charakteryzuje wielkie doświadczenie, które pozwala na wykonywanie zwariowanych ewolucji z wielkim spokojem i pewnością siebie. Samolot na jakim Robert zaprezentuje swoje umiejętności to Extra 300L (rejestracja SP-ACM). Jest to pierwszy samolot tego typu zarejestrowany w Polsce, na którym szkolili się prawie wszyscy polscy piloci akrobacyjni.
Polska lista uczestników:
Marek Choim. Nazwisko nieobce miłośnikom polskich sportów samolotowych - Marek Choim, czyli pasjonat lotnictwa, na co dzień właściciel firmy szkoleniowo-doradczej. Swoje pierwsze lekcje akrobacji pobierał od znakomitego polskiego pilota, nieżyjącego już Marka Szufy. Później szkolił się we freestyle’u u Seana D. Tuckera w Kalifornii. Do poprzedniego sezonu latał na wyczynowej, ale dwuosobowej Extrze 300L. Ten sezon to pierwsze pokazy na rasowej, extramocnej i superwyczynowej Extrze 330SC. Na dzisiaj jest to najmocniejszy samolot akrobacyjny w Polsce.
Robert Kowalik. Kolejny bardzo doświadczony i utytułowany akrobata samolotowy - dziewięciokrotny Mistrz Polski i medalista w Mistrzostwach Świata. Na co dzień pilot komunikacyjny, niegdyś kapitan Boeinga 737, a obecnie Airbus A320. Jego pokazy charakteryzuje wielkie doświadczenie, które pozwala na wykonywanie zwariowanych ewolucji z wielkim spokojem i pewnością siebie. Samolot na jakim Robert zaprezentuje swoje umiejętności to Extra 300L (rejestracja SP-ACM). Jest to pierwszy samolot tego typu zarejestrowany w Polsce, na którym szkolili się prawie wszyscy polscy piloci akrobacyjni.
Maciej Pospieszyński. Szeroko znany i utytułowany polski pilot szybowcowy - m.in. dwukrotny Mistrz Świata w kategorii Unlimited. Pozazdrościł jednak mocy jaką posiadają maszyny z napędem i postanowił przesiąść się do superwyczynowej maszyny akrobacyjnej - Extry 330sc, której budowa właśnie dobiega końca. Będzie więc to niezwykły debiut - pilota i samolotu. Czy Maciej zachwyci nas w lotniczym bolidzie podobnie jak podczas lotów na szybowcu? Już niedługo będziemy mieli okazję się przekonać.
F-16 Jastrząb - Tiger Demo Team Poland. Drugi z amerykańskich myśliwców jaki zaprezentuje się poznańskiej publiczności przyleci z niedalekiej bazy wojskowej w Krzesinach. W polskich Siłach Powietrznych F-16 służą od 2006 roku i stacjonują właśnie w Krzesinach oraz w Łasku w liczbie 48 sztuk. Są to wersje F-16C (jednomiejscowa) i F-16D (dwumiejscowa). Wyposażenie ich to m.in. kierowane pociski rakietowe, bomby lotnicze ogólnego oraz działko M61A Vulcan kalibru 20 mm. Drugi egzemplarz tego samolotu będziemy mogli podziwiać na wystawie statycznej.
Suchoj Su-22 Polish Demo Team. Samolot naddźwiękowy, myśliwsko-bombowy o zmiennej geometrii skrzydeł, produkowany od 1970 r w ZSRR. Do 1990 roku łącznie powstało blisko 3000 egzemplarzy tego samolotu i jest wciąż używany przez Siły Powietrzne RP i kilku innych krajów. W naszym państwie jedynym miejscem stacjonowania Su-22 jest 21 Baza Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie, skąd przyleci do nas para tych maszyn. Piloci zaprezentują niezwykły urok tych ciężkich bojowych maszyn.
RWD-5R. Polski przedwojenny samolot sportowo-turystyczny, zbudowany w latach 30. XX wieku. Była to na tamte czasy konstrukcja bardzo nowoczesna - zakryta kabina zapewniała duży komfort. Na takim samolocie w 1933 roku Stanisław Skarżyński dokonał przelotu przez Atlantyk i jak dotąd jest to najmniejsza maszyna jaka pokonała tę trasę. Samolot, który zawita do Poznania to replika zbudowana w latach 90. przez Stowarzyszenie Lotnictwa Eksperymentalnego. Za jego sterami Józef Wójtowicz - pilot zawodowy instruktor z olbrzymim doświadczeniem (nalot 23 500 godzin) - latał na wielu typach samolotów, śmigłowców, szybowców. Obecnie pilot pokazowy Stowarzyszenia na samolotach RWD-5R i Jak-18.
PZL TS-8 Bies. Polski samolot z końca lat 50. - pierwszy po II wojnie światowej samolot wyposażony w polski silnik. Maszyna zbudowana do szkolenia wstępnego pilotów wojskowych zanim usiądą w maszynach odrzutowych, dlatego m.in. konstrukcja jest całkowicie metalowa i posiada chowane podwozie. Podczas Aerofestivalu zobaczymy dwie takie maszyny - obydwie utrzymywane przez prywatnych właścicieli - pasjonatów lotnictwa - Waldemara Banasia i Jana Borowskiego, którzy zresztą usiądą za sterami Biesów w Poznaniu.
Jakowlew Jak-18. Samolot Jak-18 SP-YYY został wyprodukowany na Węgrzech w roku 1956. Po latach eksploatacji został przekazany do Muzeum Lotnictwa w Krakowie. W 2000 roku dzięki Fundacji Polskie Orły został wyremontowany przez Zakład Lotniczy w Krośnie i uczestniczył w wielu pokazach lotniczych. Od 2013 roku jest pod opieką Stowarzyszenia Lotnictwa Eksperymentalnego z Nowego Sącza. Samolot jest bardzo poprawny w pilotażu i daje satysfakcję z latania ale za to wymaga dużo pracy obsługowej i kontroli. Pierwotne zastosowanie tej maszyny to szkolenie wojskowych pilotów radzieckich (i państw zaprzyjaźnionych) po II wojnie światowej. Piękna sylwetka i charakterystyczny dźwięk silnika powodują, że każdy zakochuje się w tym samolocie. Za sterami Jaka - Jerzy Kołodziej - pilot samolotowy, szybowcowy, mechanik lotniczy, budowniczy trzech samolotów i Prezes Stowarzyszenia Lotnictwa Eksperymentalnego.
Piper L4/J3 Cub - Marek Masalski i Antoni Nowak. Można powiedzieć, że samolotem J3/L4 firma Piper stworzyła kanon konstrukcyjny kopiowany przy budowie samolotów do dzisiaj. Charakterystyczna sylwetka powstała w latach 30. XX wieku w USA jako samolot turystyczny i szkoleniowy dla nowych pilotów cywilnych. Szybko jednak armia przekonała się o jego niezwykłych zaletach i wprowadziła samolot jako łącznikowy i obserwacyjny. O uniwersalności i użyteczności tej maszyny niech świadczy, że łącznie zbudowano blisko 35 000 egzemplarzy. W Poznaniu zobaczymy dwa egzemplarze za sterami których: Marek Masalski - pilot zawodowy, instruktor szybowcowy i samolotowy I klasy (nalot: 4000h) oraz Antoni Nowak - pilot samolotowy i szybowcowy, pasjonat i właściciel certyfikowanego zakładu naprawy sprzętu lotniczego (nalot: 1000h).
MiG-15UTI. Legendarny myśliwiec odrzutowy produkowany w Polsce na licencji ZSRR w latach 50. XX wieku. Obecnie samolot jest w rękach Eskadry Historycznej Norweskich Sił Powietrznych jako reprezentant maszyn wroga z okresu zimnej wojny. Egzemplarz który zobaczymy w Poznaniu w latach 90. XX wieku został przewieziony do USA, skąd wrócił do Europy dwa lata temu. Został poddany w Polsce gruntownemu remontowi i uzyskał malowanie “RED 18” na pamiątkę po radzieckim pilocie i kosmonaucie Juriju Gagarinie. Za sterami samolotu - Kenneth Aarkvisl, pilot wojskowy, później komercyjny (m.in. Boeing 737) i akrobacyjny. Pasjonat starych odrzutowców.
PZL TS-11 Iskra. Polski samolot, dobrze znany bywalcom pokazów dzięki jednemu z dwóch wojskowych zespołów akrobacyjnych - Biało-Czerwone Iskry. Jednak samolot stworzono pierwotnie do szkolenia pilotów wojskowych zanim przesiądą się do cięższych odrzutowców. Egzemplarz, który zobaczymy to własność Fundacji Biało-Czerwone Skrzydła, dzięki której Iskra odzyskała swój blask. Za sterami samolotu jeden z najbardziej doświadczonych polskich pilotów oblatywaczy - Sławomir Hetman, który potrafi pokazać możliwości każdej maszyny w 100%.
3AT3 Formation Flying Team. Zespół pasjonatów lotnictwa, na co dzień biznesmenów, którzy dla wspólnego spędzania czasu w powietrzu postanowili założyć formację latania zespołowego na współczesnych samolotach polskiej konstrukcji - AT-3. Ponieważ najczęściej zespół lata w składzie 3 maszyn, więc naturalną wydała się nazwa 3AT3. Pomimo, iż samoloty nie dysponują dużą mocą, ani nie są przystosowane do akrobacji, to piloci prezentują niezwykły kunszt pilotaż grupowego, gdzie odległości pomiędzy maszynami wynoszą kilka metrów. Samoloty wyposażono w wytwornice dymu, co znacznie wzbogaca efektowność pokazów.
Aviat Husky. Niezwykły współcześnie produkowany samolot amerykański, który do złudzenia przypomina sylwetką stare dobre Piper Cub’y - samoloty z lat 30. XX wieku. Jednak dzięki nowoczesnej technice symulacji komputerowych udało się uzyskać poprawę i tak doskonałych właściwości lotnych tych maszyn, dzięki czemu powstał samolot, który potrafi przy sprzyjającym wietrze wystartować na odcinku kilkunastu metrów! Ponadto wyposażony jest w wielkie opony, co pozwala mu na lądowanie praktycznie na każdym podłożu. Za sterami polskiego Husky’ego - Marek Tybura, pilot samolotowy, szybowcowy i balonowy o nalocie ponad 8000h.
Xenon 2RST. Niezwykła maszyna, jak mówią niektórzy skrzyżowanie śmigłowca z samolotem. Demonstrowany egzemplarz to pierwszy wiatrakowiec zarejestrowany w Polsce po II wojnie światowej. Stacjonuje na lotnisku Aeroklubu w Toruniu, co jest ciekawe, bo jedyny wiatrakowiec latający w Polsce przed II wojną światową latał również w barwach Aeroklubu Pomorskiego w Toruniu. Egzemplarz jaki zaprezentuje się w Poznaniu jest specjalnie dostosowany do pokazów, ma m.in. wytwornicę dymu. W jego kabinie zasiądzie jeden z najlepszych polskich pilotów takich maszyn - Romuald Owedyk, pilot-instruktor o nalocie na wiatrakowcach wynoszącym 1200h, który latając Xenonem pokazuje że grawitacja nie istnieje.
Zespół Akrobacyjny Orlik. Istniejący od 1998 roku zespół pokazowy polskich Sił Powietrznych latający na polskim samolocie PZL-130 Orlik. Jest to maszyna jednosilnikowa, dwumiejscowa zaprojektowana do szkolenia pilotów wojskowych. Nie jest skonstruowana z myślą o akrobacji, więc piloci mają szczególnie trudne zadanie. Obecnie zespół lata w składzie 8 samolotów prezentując program składający się z figur akrobacji zespołowej oraz pokazu pilotażu indywidualnego.
Grupa Akrobacyjna Żelazny. Tej grupy w naszym kraju, a zwłaszcza w Poznaniu nie trzeba nikomu przedstawiać. Przez długi czas jedyny w Polsce cywilny zespół akrobacyjny, który wsławił się m.in. niezwykłymi akrobacjami na trzech samolotach spiętych łańcuchami. Piloci w zespole to zawodowcy, którzy swoją pasją dzielą się z innymi - prowadzą szkołę akrobacji lotniczej. Na Aerofestivalu pojawią się w składzie trzech samolotów i szybowca, aby dać niesamowity pokaz akrobacji w zespole, a także akrobacji indywidualnej na szybowcu i samolocie.
Polskie motoszybowce. Lekkie maszyny o ogromnej, jak na swoją wielkość, rozpiętości skrzydeł, skonstruowane tak, aby mogły latać właściwie bez silnika. Napęd daje im jednak niezależność startu (nie potrzebują holownika jak standardowe szybowce) oraz bezpieczeństwo w powietrzu. Na Aerofestivalu zobaczymy dwie polskie konstrukcje motoszybowcowe - dość historycznego już Ogara oraz bardzo współczesną Fregatę. Jeden z motoszybowców będzie również prezentował się na wystawie statycznej wśród publiczności.
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
75.585,24 zł zebrano podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w gminie Jarocin. To najwyższa kwota w historii jarocińskich zbiórek, organizowanych w ramach WOŚP-u. Na rzecz Orkiestry kwestowało tu 199 wolontariuszy skupionych w trzech sztabach: w Zespole Szkół Społecznych w Jarocinie, w Zespole Szkół w Wilkowyi oraz w Organizacji Harcerskiej „Rodło”. Koncerty i licytacje odbywały się w JOK Jarocin i w Spichlerzu Polskiego Rocka.
W JOK-u zorganizowano imprezę pod hasłem „Śpiewamy i tańczymy dla WOŚP”, a na warsztatach rękodzieła motywem przewodnim było serce. Natomiast w Spichlerzu Polskiego Rocka oprócz koncertów zespołów rockowych licytowano koszulki, płyty winylowe, plakaty, kalendarze i książki. W sumie z licytacji zebrano tu 5 210 zł. A w rekordowej puszce znalazło się aż 1 379,92 zł.
Autor:
Personalia
e-mail
kwiatkowska@rc.fm
Nazwisko:
Sylwia Kwiatkowska
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).
Jest gotowa dokładna koncepcja rozwoju i rozbudowy lotniska w Michałkowie. Choć środki unijne, które miały być przekazane na Michałków ostatecznie poszły na poznańską Ławicę, to nie przeszkodziło Aeroklubowi Ostrowskiemu i miastom Kalisz i Ostrów na dalszą walkę o rozwój lotniska. Według planów w Michałkowie powstanie pas startowy o długoście 1.200 metrów, szerokości 30 metrów i droga kołowania. Warto się jednak zastanowić nad wydłużeniem pasa o 300 metrów- wyjaśnia Tadeusz Malarczyk, prezes Areaoklubu Ostrowskiego. A dlaczego?.
"Jest to spowodowane zakupem pewnego samolotu, który wymaga dłuższego pasa startowego. Jest problem z dokupieniem gruntów od Agencji Rolnej Skarbu Państwa po zachodniej stronie lotniska. Tam potrzeba 300 metrów. Myślimy też , żeby pozamieniać grunty."
Pas startowy lotnisko w Michałkowie ma podzielić dokładnie na pół. Nadal będzie możliwość prowadzenia działalności sportowej, będzie istniała też spadochronowa strefa zrzutu. Nowością jest niewielki port lotniczy i gruntowna modenizacja stacji paliw. Cały obiekt liczy ponad 100 hektraów. Modernizacja lotniska to również cel niedawno utworzonej aglomeracji kalisko- ostrowskiej. Póki co- aeroklub zbiera pieniądze na opracowanie szczegółowej dokumentacji i kosztorysu inwestycji. Wtedy ponownie będzie można starać się o środku unijne.
Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją.
Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym,
linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych.
Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm),
autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej
(www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego
komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).