Misja Madagascar

Od prawie 30 lat jest związana z Madagaskarem. Wyjazd na misję w zasadzie wymodliła i wyprosiła u przełożonych. Nie wyobraża sobie innego życia w zakonie. W Kaliszu gościła siostra Alojza Kowalska z żeńskiego zgromadzenia sióstr orionistek.

RadioCENTRUM rozmawiało z misjonarką goszczącą w Specjalnym Ośrodku Wychowawczym im. św. Alojzego Orione przy ul. Kościuszki w Kaliszu.

"Misja Madagascar" to inicjatywa chrześcijańska, którą realizują Siostry Małe Misjonarki Miłosierdzia - Orionistki. Siostry pełnią posługę duszpasterską, są zaangażowane w działalność edukacyjną i opiekę zdrowotną Malgaszów. Siostra Alojza pracuje w jednej z malgaskich prowincji Ankazoabo-SUD. Z innymi malgaskimi siostrami - oficjalnie - ma pod opieką 27 000 mieszkańców. W szkole prowadzonej przez siostry jest prawie 1000 dzieci. Ale część mieszkańców nie ma nawet aktu urodzenia:

"Jest nas kilka z Polski, na różnych misjach - nie tylko na Madagaskarze. Tam byłyśmy dwie, ale jedna wróciła ze względu na zdrowie; zachorowała i jest w tej chwili w Tymbarku. Leczy się. Jesteśmy w Kenii, na Wybrzeżu Kości Słoniowej - siostry Polki, siostry orionistki są w różnych regionach. Uważam, że wszyscy mamy tę indywidualną drogę do Boga i czy to jest człowiek biedny, czy to jest człowiek bogaty to nie ma większego znaczenia... Ale to jednak inne światy. Kiedy jadę na misję, a mamy duże samochody, bo małymi nie można, nie da się, to jeszcze zdarzają się regiony, gdzie uciekają przed nami, kiedy zobaczą samochód. A uciekają, bo po prostu nie wiedzą, co to jest."

na fot.: siostra Alojza Kowalska / orionistka, misjonarka na Madagaskarze

Do wolontariatu świeckiego z potrzeby serca dołączyła też m.in. pleszewianka, Dorota Kołodziejczak. Nigdy nie zapomni pobytu na Madagaskarze. A dlaczego pojechała? Mówi o tym wyraźnie poruszona:

"Właściwie to z różnych takich przyczyn, ale też, a może przede wzsystkim, osobistych. Nie ukrywam, to bardzo mi pomogło. A dlaczego się wzruszam, bo - jak mówiła siostra - to tam po prostu tak jest, a najwięcej to mi to przychodzi, kiedy przypomnę sobie te dzieci, które - częstowane przez siostry - same nie miały, a jeszcze dzieliły się ze mną. Warto byłoby, gdyby tylko znalazły się na to pieniądze, żeby wysłać nasze dzieci, by one zobaczyły, jak tam się żyje, jak się funkcjonuje i jak to wszystko wygląda... Może nie byłoby tyle przesmradzania, wyrzucania jedzenia do kosza, marnotrawstwa. I zastanowilibyśmy się najpierw, zanim coś wyrzucimy do kosza, co tak naprawdę można z tym zrobić."

na fot.: Dorota Kołodziejczak / wolontariat świecki na Madagaskarze

Dzieło oriońskie prowadzi Fundacja Księdza Orione Czyńmy Dobro poprzez realizację projektów misyjnych - "Adopcja na odległość" (konkretnego dziecka) i "Kurka dla Malgaszka". Przekazywanie konkretnej pomocy finansowej wydobywa ze skrajnej nędzy wiele malgaskich rodzin:

"Pytanie, jak patrzymy na bogactwo. Wartość człowieka nie zależy od biedy, ale ma związek z ubóstwem. Zastanówmy się, czy mamy bogactwo serca, czy może bogactwo materialne. Człowieka biednego dobra materialne nie mamią, bo ich po prostu nie ma - nie widział ich i chyba większość nie zobaczy ich nigdy w życiu. Tylko czy warto? Warto jest pomagać, warto uczyć, warto stwarzać szansę na rozwój. Ale czy tak naprawdę potrzeba nam ingerować w ich świat, system i wartości, no tego nie wiem. Mimo wszystko ci ludzie są szczęśliwi, a czy my im przynosimy szczęście, dając technikę i to wszystko, co sami posiedliśmy? Tego nie wiem..."

W ramach akcji "Kurka dla Malgaszka" siostry prowadzą kurniki dla miejscowych rodzin - są dające jajka kury nioski oraz ptaki, którymi opiekują się malgaskie dzieci.

Autor: 

Personalia

e-mail
torbiarczyk@rc.fm

Nazwisko: 

Witold Torbiarczyk

NEWS nr 2: 

N

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).