Wystawa Jerzego Dudy-Gracza w Wieży

Prace jednego z najsłynniejszych polskich artystów, niezapomnianego Jerzego Dudy-Gracza prezentuje od 7 lutego, Ośrodek Kultury Plastycznej Wieża Ciśnień w Kaliszu. Artysta znany z obrazów o gorzkim wydźwięku, mimo upływu lat nadal doskonale wpisuje się w polską społeczno-polityczną rzeczywistość.

"To są prace z kolekcji Agaty i Wilmy Dudy-Gracz. To jest cykl obrazów prowincjonalno-gminnych. Jak się patrzy na to, co on namalował 20, 30 lat temu i porównije z dzisiejszym obrazem Polaków, to okazuje sie, że dalej jesteśmy tak samo grubi, zdeformowani i niezdecydowani. Wystawa podzielona jest na dwie części . Na górnej kondygnacji będą pokazane jego akwarele i prace olejne, natomiast na dole zobaczymy rysunki i grafiki" - powiedział radiuCENTRUM Piotr Bigora, dyrektor galerii Wieża Ciśnień.
Wernisaż wystawy rozpocznie się o godz. 18:30, natomiast o 19:30 rozpocznie się koncert Mai Kleszcz i Wojciecha Krzaka zatytułowany „Dudzie-Graczowi”.

"Skąd taki tytuł i dlaczego ten koncert ? Otóż Agata Duda-Gracz, córka Jerzego napisała w swoim czasie teksty piosenek, inspirując się obrazami swojego ojca. I taka też troszeczkę jest koncepcja tej wystawy. Maja Kleszcz dopisała do tego muzykę i w 2017 roku ukazała się płyta "Dudzie-Graczowi - maja Kleswzcz i kwartet prowincjonalny". I te utwory usłyszymy właśnie 7 lutego."

Wstęp na koncert jest wolny, ale ze względu na ograniczoną ilość miejsc, pierwszeństwo mają osoby z zaproszeniami.
Wystawę można oglądać do 13 marca br. w godzinach pracy OKL Wieża Ciśnień.

Honorowy patronat nad wystawą objął Prezydent Miasta Kalisza.


fot. www.RC.fm

Jerzy Duda-Gracz

Ukończył Wydział Grafiki w katowickiej filii Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (później przekształconej w niezależną ASP w Katowicach). W 1976 roku sam zaczął wykładać na macierzystej uczelni. W 1992 roku związał się z założoną na transformacyjnej fali prywatną uczelnią artystyczną, utworzoną przez Antoniego Fałata – nieistniejącą już Europejską Akademią Sztuki w Warszawie. Pod koniec życia wrócił do Katowic, gdzie tym razem został profesorem na Uniwersytecie Śląskim.
Sztuka Dudy-Gracza rozpięta jest między biegunami groteski i ironii z jednej strony, a sentymentalizmu i nostalgii z drugiej. Ten drugi odnosił się, jak określał malarz, do świata, który "odchodzi, umiera, gdzie więcej jest snu, zdarzeń z dzieciństwa", świata "w pejzażu przedindustrialnym". Znany jest jednak przede wszystkim z obrazów o gorzkim wydźwięku, komentujących rzeczywistość polityczno-społeczną kolejnych dekad, od głębokiego PRL do początków transformacji i III RP. Malarz czerpał z malarstwa młodopolskiego, z Witoldem Wojtkiewiczem na czele, niderlandzkiego XVII-wiecznego realizmu, jak i w mniejszej mierze ze zjawisk współczesnych i lokalnych – kapizmu i malarstwa śląskich outsiderów z Grupy Janowskiej.
(źródło: culture.pl)

"[...] Urodziłem się w Częstochowie, mieszkam na Śląsku, maluję wyłącznie w Polsce, bo jestem człowiekiem chorym na Polskę. Mogę żyć i pracować tylko tutaj. Gdzieś w świecie, najpewniej zgłupiałbym do reszty, zmarniał i wreszcie umarł z tęsknoty. Jestem przywiązany do tego, co moje, bliskie, lokalne i zanurzając się w polskość malarstwa, muzyki i literatury, od sarmackich trumniaków, poprzez Chopina do Gombrowicza, próbuję ten ukochany, peryferyjny grajdoł nie tyle ,"podnieść do wymiarów wszech, do wymiaru kosmicznego”, ile wyrazić tak, żeby adresaci moich obrazów nie zapierali się rodzinnej ojcowizny, nie wstydzili się własnej słomy w butach, swojej tubylczości i odrębności, bo są jak linie papilarne, niepowtarzalni w tym co dobre i złe.
Czuję się spadkobiercą tradycji i postaw moich Rodziców, Babek i Dziadków. Cząstką polskiej kultury, obyczaju, wiary, będąc też dziedzicem polskich grzechów: głupoty, nieżyczliwości, prywaty, zawiści, obłudy i kompleksów. [...]

[...] Im dłużej żyję, tym bardziej jestem przekonany, że malowanie to czynność bliższa fizjologii niż uniesieniom duchowym. Przed laty Bożena Kowalska, znakomity krytyk sztuki współczesnej, pisząc o moich obrazach stwierdziła, że maluję w sposób obsesyjny. Upływ czasu zdaje się to potwierdzać, bo tylu rzeczy nie mogę, nie chcę, nie mogę już zrobić. Z tylu spraw zrezygnowałem, z tylu się wycofałem, a malowanie wciąż trwa, chociaż nie czuję się przez to ani lepszy, ani wyróżniony. Trudno być dumnym z tego, że muszę malować tak, jak muszę oddychać. I to jest cała filozofia fizjologii mojej twórczości. [...]"
Jerzy Duda-Gracz, fragmenty tekstu ,,Zapiski o życiu i sztuce przemijania".

Autor: 

Personalia

e-mail
kwiatkowska@rc.fm

Nazwisko: 

Sylwia Kwiatkowska

NEWS nr 2: 

N

Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: krysiak@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).