To była strawa dla duszy i
3 maja 2011 - 21:17 – fanka jazzu
To była strawa dla duszy i nieważne ile by to kosztowało poszłabym przeżyć to jeszcze raz. Mowa oczywiście o Patricii Barber.
To była strawa dla duszy i nieważne ile by to kosztowało poszłabym przeżyć to jeszcze raz. Mowa oczywiście o Patricii Barber.