Ach cóż za gra ciałem, ta
12 mrz. 2010 - 16:00 – donald
Ach cóż za gra ciałem, ta akceptacja ... no właśnie? Akceptacja skuteczności radnego F. Żelaznego? Myślę, że tak. Wykształcenie, jakie posiada, a o którym może pomarzyć radny Sapiński, predystynują radnego F. Żelaznego do pełnienia takiej faunkcji. W czym problem? Przecież rezygnuje z mandatu radnego. Aaaa wiemy, bardzo boli, że to stanowisko uciekło sprzed nosa PO. Cóż kłania sie brak skuteczności, a pozostaje zwykłe pieniactwo.





















