ks. Tomasz HojeńskiFilmik nakręcony komórką, internet, pośmiewisko i dramat. Dziś pornografia nieletnich nie oznacza już tylko oglądania filmów czy pisemek, ale coraz częściej czynny w nich udział. Konsekwencje są zwykle dramatyczne, ale tylko niewielu z nich ma odwagę szukać pomocy.
"Część tych młodych ludzi jest tak przerażona i zaszczuta, że decyduje się na krok samobójczy. Kilkoro takich, którym się nie udało zgłosiło się w końcu do naszego ośrodka na terapię" - mówi ksiądz Tomasz Hojeński z ostrowskiej Stacji Caritas.
„Mieliśmy taki przypadek, gdzie gimnazjalistka zgodziła się już nie na zdjęcia erotyczne, ale właśnie pornograficzne, robione przez jej chłopaka. Problem był w tym, że ona miała lat 14, a on grubo ponad 20. Zdjęcia umieścił w Internecie, a doszli do nich rówieśnicy ze szkoły dziewczyny. Fotografie oczywiście momentalnie rozeszły się przez telefony komórkowe. Sprawa trafiła ostatecznie do policji. Ale to pokazuje, że młodzi ludzie nie wahają się pozować do takich zdjęć, a już tym bardziej nie mają oporów przed ich rozpowszechnianiem" - dodaje.
Stacja CARITAS przy Grunwaldzkiej, gdzie można szukać pomocy u pracujących tam specjalistów czynna jest codziennie. Z punktu widzenia prawa za rozpowszechnianie pornografii z udziałem nieletnich grozi do 8 lat więzienia.
Komentarze
A co to jest "Stacja
A co to jest "Stacja CARITAS"? Może jakiś niedouczony jestem, ale to chyba coś podobnego do stacji obsługi samochodów???
Skądże, "Stacja CARITAS"
Skądże, "Stacja CARITAS" to przystanek kolejowy koło Buenos Aires. Pełna nazwa do "Caritas de las Palmas".
dobrze to czujesz, więc ucz
dobrze to czujesz, więc ucz się
Dodaj nowy komentarz