Wojenna misja Barona

Prusacy we wsi, ksiądz uwięziony na kościelnej wieży, potyczka z kozackim oddziałem. Kilkaset osób oglądało w Chełmcach rekonstrukcję pierwszej wojennej misji Manfreda von Richthofena, czyli Czerwonego Barona. Wydarzenie tym większe, że miejsce tej misji odkrył zaledwie kilka miesięcy temu Maciej Kowalczyk, autor książki o niemieckim asie lotnictwa.

„Zrobiło to na mnie niesamowite wrażenie, szczególnie, że do tej pory nikt nie wiedział o tym wydarzeniu"- powiedział Radiu Centrum sekretarz gminy Opatówek Krzysztof Dziedzic:

„Niesamowita pasja Macieja Kowalczyka sprawiła, że Chełmce odżywają tamtymi latami. Wracamy do historii, do przeszłości. I tak jak preludium Czerwonego Barona było tutaj, to mam nadzieję, że jest to też preludium do dalszej współpracy z ostrowskimi rekonstruktorami.„

Grupa rekonstrukcyjna przygotowywała się do inscenizacji od wielu tygodni. Jednocześnie rekonstruktorzy kręcili też sceny do filmu o Ostrowie z czasów I i II wojny.

„Mam nadzieję, że wszystkim się podobało tak jak mnie, i zastanawiam się, czy nie przyłączyć się na stałe do grupy"- powiedział Radiu Centrum Jarosław Pustkowski z Towarzystwa Genealogicznego, który w Chełmcach debiutował jako rekonstruktor:

„Jest to dla nas ogromna frajda. Czasem się mówi, że to zabawy dużych chłopców i pewnie coś w tym jest. Frajda dla oglądających, bo to zetknięcie z historią na żywo. To nie jest sucha wiedza książkowa czy nawet eksponaty w muzeum. To jest coś namacalnego. Z drugiej strony odpowiedzialność za to, by to inscenizacja była wierna historii. Ale też bezpieczeństwo widzów, bo używamy przecież środków pirotechnicznych.„

 

 

Partnerem medialnym wydarzenia było Radio Centrum.

                                      

zeidleratrc.fm


Każde forum komentarzy umieszczone pod informacjami prasowymi na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), nie jest moderowane w czasie rzeczywistym - komentarze nie są weryfikowane przed ich automatyczną publikacją. Nie jest dozwolone umieszczanie w ww. komentarzach: nazw i marek o charakterze komercyjnym, linków czy innego rodzaju przekierowań do innych stron internetowych i jakichkolwiek obiektów graficznych. Wpisy łamiące prawo należy zgłaszać na adres: adm@rc.fm. Wpisując jakikolwiek komentarz na niniejszej stronie internetowej (www.rc.fm), autor tego komentarza przyjmuje świadomie do wiadomości i świadomie akceptuje bezwarunkowe prawo właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm) do usunięcia lub modyfikacyjnego skrótu wpisanego komentarza oraz brak gwarancji zapewnienia ciągłości publikacji wpisanego komentarza, jako korespondencji niezamówionej przez właściciela niniejszej strony internetowej (www.rc.fm).

Komentarze

Byłam na tej inscenizacji i

Byłam na tej inscenizacji i zdumiewa mnie ślepe oburzenie przeciwników "naszego zaborcy czyli niemieckiej świni". Czy widzieliście na własne to widowisko??? Sądzę, że nie - bowiem wówczas nie wypisywalibyście takich komentarzy. Rekonstrukcja miała jedynie ukazać nieznany dotąd, a niezmiernie interesujący wątek z dziejów Chełmc. I nikt tam nie gloryfikował Niemców, ani żadnych innych naszych zaborców. Wręcz przeciwnie, ukazano trudne chwile mieszkańców Chełmc, aresztowanie tamtejszego (polskiego!) księdza, rekwizycje żywności przez pruski oddział. Ukazało to zebranym praktycznie trudne dla polskiej ludności regionu kaliskiego lata I wojny światowej - a po reakcji widziałam, że rekonstrukcja podobała się publiczności i zainteresowała ją naszą historią regionalną. Wszystkim krytykantom proponuję działanie w celu wywołania podobnych skutków i zainteresowania ludzi historią. Bo złośliwe kometarze łatwo pisać. Chylę czoła przed organizatorami za interesujące i pouczające widowisko.

Bardzo dobrze że są

Bardzo dobrze że są jeszcze ludzie którzy mają pasję i jakieś hobby. Nie jak większość siedzących klikajach i narzekajacyh na wszystko. Bardzo dobra promocja regionu i Chełmc. Prosimy o więcej takich przedstawień. Dziekujemy grupie rekonstrukcyjnej i organizatorom.

Co się tak oburzacie, że

Co się tak oburzacie, że to byli zaborcy. Mieliście okazję poznać nieco faktów z histori Chełmc i swojej okolicy. Na to jaka była historia nie macie wpływu. Byleby nie była sfałszowana. A że to było o zaborcach... No cóż... Rzadzili Polską kiedyś sprzedawczyki i doprowadzili do upadku państwa... Teraz podobnie się dzieje. Prywata, a nie dobro ojczyzny. Więc po części tę inscenizację możecie traktować jako lekcję na przyszłość również...

Przyjmując poniższy tok

Przyjmując poniższy tok myślenia, nie powinno byc tym bardziej filmów o czasach niewoli narodowej, hitlerowskiej zagładzie czy mordzie katyńskim, bo przecież mówią o bolszewikach i faszystach - naszych ciemiężyciealach! Absurdalny tok myslenia...

Jestem mieszkańcem tej

Jestem mieszkańcem tej miejscowości i nie życzę sobie więcej takich przedstawień przecież to byli nasi zaborcy zarówno wschodni jak i zachodni i nie wiem co w tym widział senator Piotr Kaleta i proboszcz parafii Walenty Józef Kwiatkowski po prostu wstyd mi za nich

"Xiąc z ostatniego

"Xiąc z ostatniego zdjęcia" to przebrany za duchownego p. E.Kowalczyk, ojciec Macieja Kowalczyka, odkrywcy aktu zgonu Manfreda v. Richthofena i autora książki o Czerwonym Baronie.