Wieńczysław Prokop

5 lutego doszło do ---> tragicznego pożaru kamienicy w centrum Kalisza. W mieszkaniu na poddaszu przy Górnośląskiej zginęło trzech mężczyzn, a pięć osób zostało rannych. Jak wyglądała ta akcja gaśnicza?

Akcja nie należała do łatwych, ponieważ była prowadzona w godzinach nocnych. Mieszkanie znajdowało się na poddaszu. Był to lokal zaadaptowany na mieszkanie. Dodatkowo ogień przedostał nam się w tą przestrzeń, gdzie było ocieplenie. Mieszkanie wewnątrz było w dosyć dużym stopniu wypalone. Trzeba jednak przyznać, że gdyby nie ten tragiczny bilans - trzy ofiary śmiertelne - to było to zdarzenie rozmiarów, z którymi już się spotykaliśmy.

Czyli, w tej akcji najtrudniejsza była ograniczona dostępność do mieszkania, a jakie siły zadysponowaliście do tego zdarzenia?

W sumie w akcji brało udział około 30 strażaków, 9 samochodów pożarniczych. No i rzeczywiście trudność sprawiała dostępność do tego mieszkania. Było ono dosyć ciasne, mocno zabudowane, a przede wszystkim, w zdarzeniu było aż 5 poszkodowanych osób i trzy ofiary śmiertelne. Odbyła się też duża operacja związana z ewakuacją ponad 30 osób z mieszkań z niższych kondygnacji. Dla nich podstawiony był specjalny autobus, bo przecież na dworze były już ujemne temperatury. Cała akcja gaśnicza i ewakuacyjna przebiegła sprawnie. Służby bardzo dobrze ze sobą współpracowały.

Czy już możemy mówić o przyczynach tej tragedii?

Na razie możemy użyć określenia „przypuszczalne przyczyny”. W grę wchodzą przyczyny typowo bytowe, czyli albo jakieś urządzenie grzewcze było niesprawne, albo - co równie prawdopodobne - nieostrożność osób które tam przebywały, czyli być może zaśnięcie z niedopałkiem lub inne tego typu nieodpowiedzialne zachowanie.

Jesteśmy w trakcie sezonu grzewczego. To oznacza wzrost zagrożenia podtrucia czadem – tlenkiem węgla. Ile takich przypadków było od początku tej zimy na terenie waszego działania?

Niestety, tego typu zdarzeń notujemy dosyć dużo. Za cały ubiegły rok grzewczy w sumie odnotowaliśmy 33 takie zdarzenia, a w ich trakcie poszkodowanych zostało 13 osób. Natomiast tej zimy, od początku października mieliśmy tych zdarzeń 24 i poszkodowanych 8 osób, a przecież sezon zimowy trwa. Stąd wciąż prowadzimy akcje prewencyjne, które mają mieszkańcom zwłaszcza starszych budynków uświadomić tego typu zagrożenia. W dotychczasowych akcjach prewencyjnych rozdaliśmy około 500 czujek dymu i tlenku węgla. Do tego rozprowadzamy ulotki informacyjne.

W tym miejscu pytanie od słuchacza Radia Centrum: czym różni się czujka dymu, od czujki tlenku węgla?

Czujka dwutlenku posiada sensor wykrywający daną substancję. Jeżeli wyczuje tlenek węgla w pomieszczeniu zaczyna sygnalizować jego obecność. Natomiast czujka dymu to najczęściej czujka optyczna, która wykrywa cząstki dymu w obrębie swojego działania. Są to więc teoretycznie dwa różne urządzenia. Tlenek węgla prawie zawsze wstępuje w dymie, ale tlenek węgla występuje też jako gaz bezwonny, niewidoczny w pomieszczeniach, gdzie są gazowe podgrzewacze wody.

Gdzie w takim razie takie urządzenia powinny być montowane?

Wcześniej dodam, że kaliski MZBM zakupił kolejne takie urządzenia, w sumie około 150 i montuje je w swoich lokalach. Ponieważ tlenek węgla jest substancją o gęstości zbliżonej do gęstości powietrza, należy te urządzenia montować bezpośrednio w tym pomieszczeniu, gdzie występuje potencjalne zagrożenie. Jeżeli ktoś posiada w budynku kominek, to czujka przy nim. Jeżeli ktoś ma gazowy podgrzewacz wody to przy tym urządzeniu, na jego wysokości. Nie ma sensu zakładać czujnika w przedpokoju, jeżeli „junkers” znajduje się w łazience.

Czujka to tylko urządzenie, które musi iść w parze z czujnością i odpowiedzialnością lokatorów...

Myślę, że świadomość tego typu zagrożenia jest coraz większa. Coraz więcej się o tym mówi, podaje konkretne przypadki zdarzeń. Wiadomo, że każdy oszczędza energię bo ona kosztuje, ale musimy tu zachować racjonalne ramy. Szczególnie w pomieszczeniach gdzie ogrzewa się je urządzeniami czerpiącymi tlen z przestrzeni w której się mieszka. Tam powinniśmy dbać by ta wentylacja była nieograniczona. Pamiętajmy, brak dostępu tlenu do urządzeń grzewczych powoduje, że gaz spala się w sposób niepełny. Wtedy zamiast dwutlenku węgla powstaje, śmiercionośny tlenek węgla.

Czy na emisję tlenku węgla ma wpływ to czym palimy? Nie od dzisiaj wiadomo, że w uboższych gospodarstwach domowych pali się śmieciami, starymi meblami…

Przede wszystkim na wydzielanie się tlenku węgla wpływ mają warunki w jakich to następuje. Generalnie jest tak, że proces spalania z niedoborem tlenu powoduje wydzielanie się czadu. Spalanie materiałów nie przeznaczonych do tego typu urządzeń grzewczych, inaczej mówiąc spalanie w piecach innych substancji niż węgiel czy miał, powoduje, że sami zanieczyszczamy sobie piec, przewody kominowe, Niedrożne przewody kominowe to taka sama przyczyna wydzielania się tlenku węgla, jak niesprawne urządzenie grzewcze. To cały system – czyli: urządzenie grzewcze, dostęp tlenu do tego urządzenia, wreszcie odprowadzanie spalin. Niesprawność któregoś z tych elementów to potencjalne zagrożenie.

Apelujemy więc o szczególną ostrożność i systematyczne kontrolowanie wszystkich urządzeń grzewczych. Na koniec zmieniając temat, 12 lutego odbyła się roczna narada służbowa w Kaliszu z udziałem przedstawicieli Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej. Rozumiem że była to okazja do podsumowania waszych działań w 2013 roku?

Faktycznie podsumowaliśmy ubiegłoroczne działania. Okazuje się, że rok 2013 nie obfitował w jakieś duże zdarzenia, szczególnie niebezpieczne. W porównaniu z 2012 rokiem występuje wyczuwalna tendencja spadkowa. W sumie zanotowaliśmy około 430 pożarów. W roku 2012 było ich ponad 680. W sumie wszystkich zdarzeń zanotowaliśmy około 1280. Rok wcześniej 1420. To oczywiście cieszy, bo każdy pożar to czyjaś krzywda i nieszczęście. Brak zdarzeń to także oszczędzone koszty akcji, zużytego paliwa, sprzętu. Uważam, że rok 2013 dla kaliszan, ale też naszych strażaków był dość dobry.

Nie pozostaje mi więc nic innego, jak życzyć by w 2014 roku ta tendencja spadkowa się utrzymała. Żeby nie dochodziło przede wszystkim do tak tragicznych zdarzeń jak to w kamienicy przy Górnośląskiej. Dziękuję za rozmowę.

(Radio Centrum 106.4 - Maglownica – 14. lutego 2014 – Gość: komendant Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu Wieńczysław Prokop - Prowadzenie: Paweł Figiel)