Krzysztof Rasiak

Panie wójcie co trzeba zrobić, żeby zostać wójtem roku?

Myślę, że najważniejszą sprawą jest ciągły kontakt ze swoimi mieszkańcami. Być z nimi, korzystać z ich mądrości, z ich wiedzy i być otwartym na różne inicjatywy, sugestie, wnioski, spostrzeżenia, nawet te krytyczne.

Był pan nominowany na wójta roku 2013, znalazł się Pan też w ścisłej 10-tce. Czy są to powody do dumy?

Tak. Bardzo się cieszę, było to dla mnie olbrzymim zaskoczeniem i myślę, że wyróżnieniem nie tylko dla mnie, ale całej gminy i jej mieszkańców.

A czego zabrakło do zdobycia tytułu?

Trudno powiedzieć. To już jest tajemnica kapituły, która decydowała o przekazaniu tytułu Wójta Roku wójtowi z województwa warmińsko-mazurskiego.

Żałuje Pan, że się nie udało?

Troszeczkę tak, ale myślę że nie było to najważniejsze. Myślę, że to wyróżnienie dla mnie i dla gminy było tak wymowne, że jest to znakomita motywacja do dalszych działań i dalszej pracy na rzecz rozwoju naszej gminy.

Będzie kolejna nominacja w przyszłym roku? Jak pan myśli?

Trudno powiedzieć. Przed nami wybory samorządowe, nie wiem czy mieszkańcy obdarzą mnie swoim zaufaniem. Zobaczymy.

W ciągu dwóch lat zaniedbane kąpielisko w Antoninie zupełnie zmieniło wizerunek. Co udało się zrobić i ile to kosztowało?

Kończymy 3 projekty, które realizujemy w Ośrodku Sportowo Rekreacyjnym Lido w Antoninie. Jest to odbudowanie potencjału tego ośrodka. W pierwszym projekcie zajęliśmy się renowacją kąpieliska, odbudową pomostów, oczyszczeniem wód, a w drugim etapie bazą bezpośrednio obsługującą to kąpielisko i bazą, która ma zwiększyć ten potencjał rozrywkowy i wypoczynkowy. W trzecim etapie realizujemy budową boiska wielofunkcyjnego z całym zapleczem sanitarnym. To wszystko będzie gotowe przed tegorocznym sezonem.

Gmina zdobyła na tę inwestycję pieniądze unijne. Jaka to kwota?

Na wszystkie 3 projekty zdobyliśmy środki unijne. Dwa pierwsze projekty były wsparte europejskim funduszem rybackim w wysokości 2 500 000 złotych. Trzeci projekt z programu odnowa wsi. W sumie wartość wszystkich tych trzech projektów szacuje się na około 3 800 000 złotych.

Teraz ten obiekt odzyskał dawną świetność, czy jest jeszcze lepszy niż dawniej?

KR: Ja myślę, że to co zrobiliśmy jest jeszcze lepsze niż kiedyś. Teraz możliwości i materiałowe i technologiczne i pomysły architektów, projektantów są nieograniczone. Dlatego też to co mamy teraz przykuwa uwagę i zainteresowanie wszystkich naszych gości.
Ale to nie koniec inwestycyjnych planów z apetytem na unijne dofinansowanie. Jakie jeszcze?

Wchodzimy w nową perspektywę finansową 2014/2020. Mamy doświadczenie, mamy wiedzę i umiejętności. Nasi pracownicy doskonale sobie radzą z przygotowaniem projektów. Planujemy dalszą rozbudowę ośrodka. Są bardzo duże oczekiwania co do bazy campingowej dla camperów, przyczep campingowych. Myślę, że to jest bardzo ważne, to oznacza gości nie tylko z naszego terenu, ale tak samo z kraju i zagranicy.

Apetyty są duże, ale jakie są realne możliwości? Co jeśli nie uda się zdobyć z unii tych pieniędzy? Będziecie państwo z własnych pieniędzy rozbudowywać ten ośrodek?

Uczestniczymy w różnych konferencjach, szkoleniach. Zdobywamy wiedzę co do możliwości pozyskania środków z nowej perspektywy finansowej i na bazie tych informacji wiemy że będzie możliwość pozyskania środków dofinansowujących kolejne przedsięwzięcia na tym ośrodku. Jesteśmy optymistami i wierzymy, że kolejne projekty będą w Antoninie realizowane.

A co poza Antoninem? Czy też planowane są unijne dofinansowania na inne projekty?

Tak, oczywiście. Cały czas realizujemy program sanitacji gminy. Budujemy z tym związaną kanalizację.

Jeszcze są potrzeby w tym zakresie?

Jeszcze są duże potrzeby. To są bardzo kapitałochłonne inwestycje. Oczywiście cały czas pamiętamy o naszych drogach gminnych. O edukacji, o bazie sportowej. Tę bazę sportową szeroko rozwijamy. W ostatnim czasie zbudowaliśmy 5 boisk wielofunkcyjnych. Budujemy bardzo ważny dla Przygodzic kompleks sportowo - dydaktyczny. To są przedsięwzięcia drogie, ale z punktu
widzenia potrzeb mieszkańców i naszych uczniów - bardzo ważne.

Za chwilę minie pół roku od czasu tragicznego uszkodzenia gazociągu w Jankowie Przygodzkim. Jak teraz to miejsce wygląda?

Akurat w strefie zero, czyli w tej strefie newralgicznej, trwają prace montażowe tego nowego gazociągu, czyli firma wykonawcza weszła po raz kolejny na plac budowy. One będą trwały prawdopodobnie do końca czerwca. i po tym okresie będzie możliwe odbudowanie już infrastruktury drogowej. Energetyka, gazownicy stanęła na wysokości drogowej. Zaraz w pierwszych dniach usunęli stare, zniszczone sieci i wybudowali nowe, za to bardzo dziękujemy. I kolejne infrastrukturalne potrzeby będą zaraz po zejściu firmy wykonawczej budowy gazociągu realizowane.

Wspomniał pan o drodze. Ile ona będzie kosztowała? Pieniądze jak rozumiem na nią są, bo było dofinansowanie z Urzędu marszałkowskiego.

Strefę zero przecina główna droga, to jest droga powiatowa. Wiemy już, że powiat ostrowski, zarząd powiatu, rada podjęły decyzję o kompleksowej odbudowie, modernizacji ciągu komunikacyjnego na tej drodze. Jest to dwukilometrowy odcinek, bardzo ważny z punktu widzenia połączenia nie tylko centrum Jankowa z drogą krajową nr 11, ale centrum komunikacyjnym w kierunku Odolanowa. Z dostępnych mi informacji wynika, że powiatowe wsparcie ma sięgać około 1 500 000 złotych, także są to duże pieniądze. Zobaczymy jak to będzie wyglądało podczas przetargu.

Zabraknąć nie powinno? Nie będzie tak, że staniemy, rozłożymy ręce i powiemy, że nie da się, bo zabrakło pieniędzy?

Nie ma takiego zagrożenia. Wszyscy ci, którzy deklarowali pomoc przy tej inwestycji myślę, że staną na wysokości zadania.

Czy Janków zapomina już o tych wydarzeniach, czy o nich po prostu nie da się zapomnieć? Rozmawiał pan z mieszkańcami?

Cały czas rozmawiam i jestem z kontakcie z mieszkańcami nie tylko strefy zero, ale i pozostałymi. Oczywiście trudno jest zapomnieć, to są jeszcze bardzo świeże wydarzenia i myślę, że to wymaga czasu. Ale te działania, które uruchomiliśmy wspólnie z firmą Gaz System, z powiatem ostrowskich spowodują w miarę łagodne przejście do normalności.

A czy Gaz System ma już pomysł na zagospodarowanie działek, które kupił po wybuchu? No i właśnie czy wszystkie domy stojące w strefie zero zostały wykupione?

Zostało wykupionych 5 nieruchomości. Trwają rozmowy i myślę, że rodziny, które są zainteresowane sprzedażą decyzje takie podejmują i będą w najbliższym czasie kontynuowane rozmowy z firmą Gaz System. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że firma Gaz System bardzo szeroko pomaga i jest otwarta na rozwiązanie problemu mieszkańców, którzy najbardziej ucierpieli i nie tylko.

A co z zagospodarowaniem działek?

Firma Gaz System zleciła wykonanie koncepcji zagospodarowania tego terenu i myślę, że w najbliższych dniach, tygodniach, gdy firma wykonawcza zejdzie z budowy już ostateczne decyzje zapadną.

Jakie są pomysły? Może pan uchylić rąbka tajemnicy?

Prawdopodobnie pójdzie to w kierunku przygotowania takiego terenu rekreacyjnego, terenów zielonych, gdzie będzie można i chwile odpocząć i przypomnieć o tych chwilach trudnych.

Czy ktoś zdecydował się na powrót do swojego domu w pobliżu miejsca wybuchu? Czy to w ogóle jest możliwe?

Jeżeli mówimy o strefie zero, to nikt z tych mieszkańców nie zdecydował się na powrót. Jakie będą tutaj decyzje ostatecznie (bo niektóre rodziny już podjęły decyzje co do budowy swoich domostw na terenie Jankowa lub miasta Ostrowa) to dopiero się okaże.

Panie wójcie to na koniec naszej rozmowy proszę jeszcze powiedzieć ile pieniędzy wpłynęło na konto dla poszkodowanych, ile wydano i czy jeszcze potrzebna jest pomoc?

Na dzień dzisiejszy, jeśli chodzi o pomoc finansową. na dwa konta wydzielone gminy Przygodzice wpłynęła kwota około 1 340 000 złotych. Ta kwota została przekazana w formie zasiłków celowych poszkodowanym i cały czas te konta są otwarte. Oczywiście już teraz nie mamy takich wpłat jak było na początku. To jest normalne i naturalne zjawisko, ale cały czas sytuację potrzeb monitorujemy i w miarę możliwości te potrzeby czy to w sposób rzeczowy czy organizacyjno- prawnej będziemy mieszkańcom udzielać.

(Radio Centrum 106.4 - Maglownica – 9. maja 2014 – Gość: wójt Przygodzic Krzysztof Rasiak - Prowadzenie: Małgorzata Sudoł).