Po bardzo zaciętym meczu koszykarze Kasprowiczanki Ostrów nie sprostali wczoraj wieczorem gospodarzom turnieju finałowego Mistrzostw Polski Kadetów, WKK Wrocław i przegrali 68:77. Tym samym losy awansu do strefy medalowej podopiecznych trenera Pawła Drzewieckiego będą ważyły się w trzeciej serii grupowych spotkań.
Kasprowiczanka rozpoczęła bardzo obiecująco, prowadząc 12:6. Po pierwszej kwarcie było 14:10 dla ostrowian. Drugą odsłonę 25:17 wygrali jednak gospodarze, którzy uchodzą za zdecydowanego faworyta do tytułu mistrzowskiego. Na nieco ponad 2 minuty przed końcem przewaga gospodarzy wynosiła tylko 2 punkty.
W samej końcówce lepiej zagrali jednak koszykarze WKK Wrocław, którzy wygrali ostatecznie 77:68 i zapewnili sobie udział w półfinale. Kasprowiczanka na koncie ma jedno zwycięstwo i jeśli chce awansować do najlepszej czwórki musi dziś wygrać ze Stalą Stalowa Wola, która przegrała wczoraj z Zastalem Zielona Góra 61:79
Najwięcej punktów dla Kasprowiczanki w czwartkowym meczu rzucili: Mateusz Ponitka 24, Mikołaj Spała 14 i Wiktor Wodzicki 11.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz