W sobotę, 27 czerwca przedawni się sprawa eurodeputowanego Witolda Tomczaka. Jest on oskarżony o rzekome znieważenie w 1999 roku dwóch ostrowskich policjantów. Podczas kontroli drogowej miał ich nazwać "palantami" (według świadków określenie "palant " zostało użyte w zdaniu, w którym padły o wiele mocniejsze słowa). Do tej pory nie udało się przedstawić biegłemu językoznawcy przed sądem ekspertyzy dotyczącej tego, czy owo zdanie faktycznie jest obraźliwe. Powodem była regularna nieobecność na rozprawach europosła. Mimo przedawnienia - na poniedziałek ostrowski sąd zapowiedział ostatnią rozprawę. Sędzia Małgorzata Zimorska-Abdulajew nie będzie jednak wzywała już biegłego językoznawcy i innych świadków.
Komentarze
wieśniak z tego tomczaka
wieśniak z tego tomczaka
wreszcie biedaczek bedzie
wreszcie biedaczek bedzie mógł wyzdrowiec bo już tak długo choroWAŁ ZE AZ MI GO SZKODA BYŁO!!!!!!!!1
On jest ponoć taki
On jest ponoć taki wierzący, sąd ostateczny go kiedyś rozliczy ze wszystkich grzeszków, a ma ich sporo.
...i to Polska właśnie
...i to Polska właśnie ...bez komentarza!
Palant i tchorz z tego
Palant i tchorz z tego Tomczaka
Dodaj nowy komentarz