Co najmniej 300 obłożnie chorych pacjentów z terenu Ostrowa może zostać w przyszłym roku bez fachowej i co ważne- bezpłatnej domowej opieki pielęgniarskiej. Narodowy Fundusz Zdrowia wypowiedział bowiem umowy 4 tamtejszym spółkom pielęgniarskim, które świadczyły takie usługi. Powód-brak pieniędzy.
Sytuacja jest bardzo poważna - ostrzegają pielęgniarki.
"Ucierpimy na tym nie tylko my, ale przede wszystkim chorzy"- uważa Elżbieta Pustkowska,która prowadzi w Ostrowie jedną ze spółek.
"Opiekujemy się chorymi w krytycznym stanie. Dbamy m.in. o to, aby nie mieli odleżyn, myjemy ich , zakładamy kroplówki. Z tym często nawet rodziny nie są sobie w stanie nawet poradzić, a skąd dopiero osoby samotne, których mamy pod opieką sporo" - dodaje Magdalena Grzeszczak.
Umowa przez Narodowy Fundusz Zdrowia została wypowiedziana ostrowskim spółkom pielęgniarskim pod koniec września. Problem z opieką długoterminową w Ostrowie nie kończy się jednak na 300 zarejestrowanych, ciężko i nieuleczalnie chorych pacjentach. Okazuje się bowiem, że w kolejce czekają kolejne osoby, którym niezbędna jest taka pomoc.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz