Już dziś we Wrocławiu reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych z trójką wychowanków Ostrovii Ostrów w składzie rozpoczyna walkę o kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. To najważniejszy turniej w karierze Bartłomieja Jaszki i braci Lijewskich, których z pewnością we Wrocławiu wspierać będzie wielu kibiców szczypiorniaka z Ostrowa.
Rywalizację o awans do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie Polacy rozpoczną od meczu z najsilniejszych rywalem - Szwecją. Pojedynek ten - jak mówi trener Bogdan Wenta może mieć - decydujące znaczenie dla losów turnieju. „Ten pierwszy mecz praktycznie też ustawi cały ten turniej. Pokaże, jak będą wyglądały dalsze szanse w przypadku wygranej, bo innej możliwości nie zakładamy".
Jasny cel ma także Marcin Lijewski.
„Oczywiście, chcemy to wygrać. Mamy przed sobą ogromny cel. Wierzę, że przy odrobinie szczęścia jesteśmy w stanie go osiągnąć". Młodszy z braci Lijewskich liczy, że jego i całą reprezentację Polski we Wrocławiu wspierać będzie wielu przyjaciół i znajomych z Ostrowa. „Mam nadzieję, że tata załatwi autobus z dzieciakami ze swojej szkoły i będziemy mogli liczyć na ich doping. Znajomi prosili mnie także o bilety na mecze we Wrocławiu. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby jak najwięcej kolegów do Hali Stulecia sprowadzić i czuć ich wsparcie. Jakby na to nie patrzeć, wyjazd do Pekinu jest naszą życiową szansą" - kończy Krzysztof Lijewski.
Początek dzisiejszego meczu ze Szwecją o godzinie 20.15.
Komentarze
Dodaj nowy komentarz