Żniwa na Franciszkańskiej

Funkcjonuje już od ponad roku i co miesiąc zaskakuje przechodniów nową reprodukcją obrazu. Uliczna Galeria Światowego Malarstwa Mariusza Hertmanna wzbogaca ulicę Franciszkańską w Kaliszu. Po "Widoku na Toledo" El Greca przyszedł czas na "Żniwa" Pietera Breugela starszego.
Obraz powstał w 1565 roku.

"Wiejski pejzaż z wtopionymi niewielkimi postaciami był specjalnością Bruegla" - wyjaśnia Mariusz Hertmann. "Trudno rozstrzygnąć, co w tym spojrzeniu jest ważniejsze: realizm sceny rodzajowej, czy uroda szeroko zarysowanego krajobrazu. To obraz upalnego dnia. Jeszcze niektórzy pracują, ale większość posila się w cieniu drzewa. Jeden z mężczyzn leży w niedbałej pozie, obok ktoś sięga do koszyka i rozkrawa bochen chleba, inni już gryzą pajdy i wyjadają strawę z misek. Nawet warzywa na rozłożonym płótnie są namalowane z ogromną precyzją. Przyjrzyjcie się twarzom: każda jest inna, choć wszystkie wydają się podobne - to grupa spracowanych wieśniaków Flamandii. Z obrazów Breuhgla można się uczyć historii ludowego stroju tych okolic. Spodnie, spódnice, nakrycia głów są dokładnie narysowane i określone formą. Oto pełnia żniw. Od złotych pól ostro odcinają się białe koszule kosiarzy. Zboże ma ciężar sztabek drogocennego kruszcu. Dolina, rozegrana w łagodnych zieleniach i cytrynowej żółci, jest znacznie lżejsza. Dzięki kontrastom Bruegel uzyskał wrażenie południowej, ostrej jak brzytwa, spiekoty. W zasięgu oczu artysty znalazł się cały świat dostępny pracującym: rodząca ziemia, słońce dające życiodajne ciepło, błogi cień owocowego drzewa, domy na horyzoncie i nieco bliżej, skryty za zielenią kościół (po prawej). Realizm w tym ujęciu staje się metaforą - przypowieścią o dobrym życiu. "Żniwa" należą do cyklu poświęconego porom roku".


Pieter Breugel starszy, zwany Chłopskim
(ok. 1525-1569)

Urodził się w rejonie Kempen, na pograniczu belgijsko-holenderskim. Ok. 1535 r. przyjechał do Antwerpii, gdzie uczył się m.in. u Pietera Coecke van Aelst, malarza cesarza Karola V. Dzięki patronowi młody artysta poznał krąg intelektualistów, którzy rozwinęli jego zainteresowania sztuką. W 1552 r. rozpoczął trwającą dwa lata podróż do Włoch. Przywiózł stamtąd szkice krajobrazów i przeświadczenie, że jest zobowiązany studiować naturę. Zostanie jednym z największych pejzażystów. W 1563 r. wyjeżdża do Brukseli, gdzie poślubi Maycken Coecke, córkę swojego dawnego nauczyciela. Tam w ciągu zaledwie sześciu lat stworzył najważniejsze dzieła, tam umarł i został pochowany. Jego dwaj synowie, Pieter i Jan, również zostaną malarzami.
Bruegel zyskał przydomek Chłopski ze względu na tematykę obrazów. Był oczytanym humanistą, przeprawił się przez Alpy, ale właściwy dla siebie pejzaż odnalazł na flamandzkiej prowincji. Włosi idealizowali i poprawiali naturę, Breugel wybrał realizm. W ciemnych karczmach, rubasznych zabawach i łachmanach biedaków zobaczył ponadczasowe tematy. I odwrotnie, sceny biblijne w jego interpretacji zyskały koloryt lokalny, a przez to stały się bliskie. Doceniony już za życia twórca został jednocześnie filozofem, reporterem i kronikarzem niespokojnych czasów reformacji. Poprzez ludowe tradycje bez końca opowiada o świecie ludzkich przywar i radości.

Autor: 

Agnieszka Gierz

Personalia

e-mail
gierz@rc.fm

Nazwisko: 

Agnieszka Gierz